Już 7 numerów nowej wersji magazynu „Podróże”. Tej life-stylowej.
Maj 23, 2009
Wczoraj na dworcu w Opolu wpadł mi w ręce magazyn „Podróże”. To niby ten sam, co słynne czasopismo dla obieżyświatów w formacie zeszytu szkolnego, ale zupełnie inny. Magazyn zmienił podobno design w listopadzie 2008. Dodatkowo zmienił się design, filozofia i większość treści. Z typowo podróżniczego zmienił się w turystyczno-lifestylowy. Odważnie, ale chyba mądrze.
Zdecydowana większość zagorzałych czytelników czasopisma zmiany przyjęła niechętnie, zapewne spora część z nich odpadła, zrezygnowała. Śmiem jednak twierdzić, że magazyn również całkiem sporą grupę odbiorców pożenił z sobą całkiem od nowa. Podoba mi się nowoczesne podejście do czytelnika i nie lekceważenie nowych trendów w turystyce. Turysta dziś to nie tylko włóczęga, ale i gość restauracji, smakosz, imprezowicz, fotograf czy znudzony biurowym życiem eksplorator.
„Podróże” więc nie wstydzą się przygotowywać artykułu o turystycznych aspektach… basenu w Poznaniu czy starych podwórek i jarmarku antyków albo tłumaczyć o atrakcjach bauhausowej architektury Tel Avivu czy też rozmów z młodymi bywalcami izraelskich klubów. Chętnie sam bym napisał coś również dla „Podróży”. O atrakcjach na Górnym Śląsku albo mniej stereotypowych formach rozrywki u nas. Nawet za darmo, dla promocji :)
Jestem oczarowany głównie pomysłem na szatę graficzną magazynu. Oprócz tego, że niestety nieekologicznie sporo papieru poprzez białe plamy – marnuje się – to motyw „dorysowywanych” notatek, strzałek i pisma odręcznego bardzo mnie ujął. Ponadto ładnie został wkomponowany w całość. Gratulacje dla Marcina Łojewskiego. Przyznam się szczerze, że nie byłem seryjnym czytelnikiem starych „Podróży”, więc całkowicie obiektywnie stwierdzam, że obecna forma mi się podoba i zacznę prenumeratę. Poza tym – co chyba najbardziej się chwali – dosyć ładnie prezentuje się serwis społecznościowy, które równolegle zafundowało czytelnikom wydawnictwo „Murator”. Nie ma tutaj tego samego gdzie wszędzie – pokaż fotkę, podziel się trasą, oceń miejsce, ale pozyskujemy mnóstwo porad, porównanie odzieży, przedmiotów, materiały wideo, oferty biur. Mocna czwórka z plusem! Branży turystycznej w mediach jak zawsze – mocno kibicuję i trzymam kciuki.
RMF Maxxx na Śląsk wchodzi z eventami. Hmmm
Kwiecień 27, 2009
Od kilku tygodni nie trudno nie zauważyć kampanii reklamowej RMF Maxxx, które zaczyna nadawać na Śląsku. Stacja planuje realizację programu o charakterze uniwersalnym i zasięgu lokalnym, ze szczególnym naciskiem na tematykę regionalną, skierowanego do słuchaczy w wieku 15-35 lat. Program lokalny obejmie szeroką prezentację wydarzeń na terenie miast, gmin i powiatów liczącej ponad 3 miliony mieszkańców Aglomeracji Śląskiej. Tak jest teoretycznie. Bo start nie był pod tym względem udany. Zapomnieli o Maj Music, AWFaliach. RMF nie wszedł też
w IGRY, imprezę, która może przyciągnąć kilkadziesiąt tysięcy ludzi właśnie w pożądanym przez stację wieku. Może obostrzenia Antyradia, nie wiem…
Maxxx przejęło koncesję knurowskiego Radia Fan (nieładnie…) i nadajnik tejże rozgłośni w Zabrzu. Ale takie życie. Moje pytanie brzmi czy RMF uszczknie na tyle już dobrze rozdzielonego na Ślasku tortu (ESKA Śląsk, Planeta FM, Antyradio), by wyjść na prostą w tych trudnych czasach. Reklama nieszblonowa, guerilla marketing, darmowe autobusy, przekorna kampania billboardowa, na siłę regionalna, słabe eksponowanie cyfry z częstotliwością, Jet Bike i MobiJety – hmm, czy ktoś to jeszcze pamieta, brak jakiegokolwiek wejścia we współpracę z innymi mocnymi mediami śląskimi.
To są błędy, które mogą (ale nie muszą) dać się we znaki stacji na początku. Jeśli tylko stacja znajdzie coś, co przekona choć część wspomnianych wyżej stacji, że warto włączyć 88,1 – może stać się tą czwartą siłą. Jeśli nie – nie będzie żadną.
Plusem jest dosyć ciekawy serwis www, wykonany przez katowicki Netizens. Trochę cukierkowy i ciężkawy, ale bardzo czytelny i świeży. Jak będzie wyglądała jego synergia z radiem – jeszcze nie wiem, chętnie się przekonam, bo za to mogą zyskać plusa ;).
Śląska Fotografia Prasowa 2008 wisi w sieci
Kwiecień 18, 2009
Już dobre kilka tygodni temu ogłoszono wyniki „Śląskiej Fotografii Prasowej 2008″. Spośród prawie 300 zdjęć nagrodzono cykl fotoreportażowy na temat słowackich Romów, autorstwa znanego chyba większości fotografów Jacentego Dędka z Częstochowy, fotografującego między innymi dla National Geographic. Słusznie wyróżniono również Dariusza Hermiesza za m. in. słynne zdjęcie Lukasa Podolskiego… rozpaczającego po strzeleniu gola Polsce.
Piszę o tym, bo tak się składa, że w tym roku po raz pierwszy zgłosiłem swój pakiet zdjęć. Wybrałem dwa z podróży do Afryki, jedno z gliwickich juwenaliów – czyli Igrów, jedno portretowe, reportażowe i jedno koncertowe. Moje akurat do oglądnięcia tu. Z „Mojego Miasta” w szranki fotoreporterskie weszli również Dorota Nowak i Witek Stech. A cała wystawa w wersji wirtualnej jest do obejrzenia w Teberii.




Ostatnie komentarze