Japonia kroi lasy na Tasmanii

Lipiec 26, 2009

Jest na świecie takie miejsce, które z powodzeniem w całości możnaby zaadaptować na park jurajski o ile dojdzie do wskrzeszenia dinozaurów przez genetyków. To Tasmania. Cudownie tajemnicza wyspa, którą 10.000 lat temu transgresja wód oceanicznych skutecznie usamodzielniła i uwolniła od Australii. Do dziś to jeden z najbardziej unikatowych systemów, jak każda wyspa większa. Niestety. Chamstwo rasy ludzkiej również tutaj daje się we znaki. Pierwotny las o specyfice przejściowej (wilgotny a jednocześnie umiarkowany) jest wycinany na potrzebę… gospodarki japońskiej. Latają helikoptery i zrzucają napalm w sam środek lasu. Drzewostan płonie, tworzą się blizny, zktórych skutecznie rusza ciężki sprzęt do wycinania drzew.

95% drewna eksportowane jest na potrzeby branży papierniczej tego biurowego narodu… Padają kilkusetletnie i kilkudziesięciometrowe eukaliptusy. Koncerny drzewne zastraszają ekologów, podtruwają zwierzęta, skutecznie lobbują we własnych interesach… Osobiście uważam, że priorytetami dla ludzkości powinno być ochronienie tych rejonów, które są światem w miniaturce. A takim światem jest Tasmania.

Share

Żarki – Letnisko. I wszystko, i blisko…

Lipiec 4, 2009

zarki2

Do miejscowości Żarki-Letnisko jedziemy pociągiem z Katowic około 45 minut. Wysiadamy na drugiej stacji po Myszkowie, zastanawiająco schowanej w lesie. Ta letniskowa miejscowość to spełnienie przedwojennego snu o kurorcie z walorami morskimi, ale daleko od morza. W istocie, w momencie, gdy uruchomiono stację na początku wieku XX teren natychmiast kupili hrabiowie Raczyńscy, z chęcią stworzenia „leśnego kurortu”. Moda na takie miejscowości w Polsce przedwojenne była dzika. Powstawało ich kilkanaście do roku. Najsłynniejsze to między innymi Spała czy Podkowa Leśna.

Hrabiostwo szybko rozparcelowało posiadłość i do wybuchu wojny powstało tu kilkadziesiąt pensjonatów i domków wypoczynkowych. Ludzie przybywali do Żarek Dobrych, by wdychać jod i zbierać grzyby w pachnących lasach. Po tamtych czasach zachowało się kilkanaście starych willi w tym najsłynniejsza – „Nałęcz”. W czasie wojny siedziba straży granicznej Rzeszy.

zarki-letnisko

Żarki rozrosły się tuż po wojnie – wtedy też zwiększyła się cała infrastruktura okołoturystyczna a nowe działki zasiedlali nowi ludzie – głównie emeryci ze Śląska i Zagłębia.

Z Żarek Letniska blisko do samych Żarek malowniczą, leśną drogą, blisko też do Zalewu Porajskiego, Myszkowa i doliny Warty, nad którą praktycznie leży wieś. Poszedłem nad rzekę wieczorem, na piaszczystej skarpie zrobiłem mały biwak, dosyć szybko i łatwo zapalić można ognisko – latem pod dostatkiem tutaj wszelakiego „suszu”. Nie spotkałem komarów żadnych!

Noclegów pod dostatkiem i to w cenach mieszczących się w przedziale 20-40zł. W soboty i niedziele na letników czekają okazjonalne targowiska. Można kupić wszystko, również owoce lasu.

Share

Rezerwat Segiet. Tam gdzie oddycha aglomeracja (Przewodnik cz.9)

Maj 11, 2009

segiet1

Stoję u wejścia do rezerwatu Segiet w Bytomiu – Suchej Górze. W oddali ścieżka ginie w otchłani wielokolorowego szaleństwa. Gęsta buczyna i wszechobecne leje zapadliskowe powodują, że Las Segiecki mógłby śmiało grać w filmie, żywo wyjętym z baśni Braci Grimm. Segiet o każdej porze roku zachwyca. Najpiękniej podobno wygląda jednak jesienią, gdy srebrne kory drzew kontrastują z brązowym poszyciem i czarnymi koronami.

Pod naszymi stopami inny świat. Wraz z przyjacielem Adrianem Stępniem eksplorowaliśmy niedawno poszatkowne jak słodki ser szwjcarski podziemia Tarnogórsko-Bytomskie, pełne zimujących tu nietoperzy. To drugie co do wielkości zimowisko w Polsce. Gacki duże zamieszkują rdzaw sklepienia, wiecznie pokryte wilgocią. To woda infiltrująca z zróżnicowanej powierzchni Segietu. O infiltrację nie trudno, gdyż jak wyżej wspomniałem gleba w tym miejcu przepuszcza wszystko, a Garb Tarnogórski, na którego wierzchołku znajduje się Segiet zbudowany jest z wapieni i dolomitów.

Rezerwat powstał w 1953 roku. Wcześniej przez 3 stuleci obszar był mocno penetrowany przez górnictwo srebra i rud żelaza. Stąd charakterystyczne warpie i usypiska w bliskim sąsiedztwie enklawy.

Do rezerwatu najłatwiej dojechać od strony Stroszka, wjazd w okolicy ośrodka Dolomity Sportowa Dolina. Warto też spróbować pospacerować po lesie od strony Rept Śląskich, tutaj dołów, kopczyków i mini-wąwozów jest najwięcej

segiet2 segiet3 segiet4 segiet5

Share