“Siedem Cudów Architektury woj. śląskiego” eksperymentem internetowym
Lipiec 21, 2009
Mija kilka dni jak ruszyło głosowanie na Siedem Cudów Architektury Woj. Śląskiego. Zafascynowany słynnym “New7Wonders” wymyśliłem sobie jakiś miesiąc temu, by zrealizować to u nas. Jako, że śląska MM-ka nie ma zbyt atrakcyjnego interfejsu do głosowania postanowiłem zrobić to razem z Telewizją Silesia i ich portalem. Wyszło fajnie, sporo trzeba było objeździć i obfocić, sporo selekcjonować, sporo się napalać. Dzięki dziennikarzom MMSilesii i życzliwym ludziom z Telewizji ruszyliśmy chyba z najciekawszym od wielu lat tego typu plebiscytem w regionie. I nie mówię tego buńczucznie, ze względu na autorstwo, ale ze względu na gigantyczne zainteresowanie i popularność akcji. Codziennie spływa kilkaset głosów – i to weryfikowanych mailowo. Dzwonią gminy, parafie, organizacje i zwykli ludzie. Przykre tylko, że Gazeta Wyborcza, Radio Katowice czy Dziennik Zachodni zachowały się troszeczkę “betonowo” i sprawy konkurencji wzięły jako priorytet, odmawiając nam współpracy w tej akcji.
Śląskie Fotodeje udają się notorycznie, photowalk również, Podróż za 1 bilet żyła aż 2 serie i do dziś jej oglądalność imponuje (dziękuję za maile i smsy z pochwałami. Tak, będę próbował reaktywować program). Cieszę się, że udaje mi się jako tako promować nasz region wśród nas samych i że coś sie ruszyło. Bo naprawdę na tym mi zależy pierwszorzędnie. Następny przystanek to przewodnik po Śląsku, tylko muszę wygrać w LOTTO trochę wolnego czasu.
“Siedem cudów” jest swoistym eksperymentem. To doskonałe badanie regionalnego internetu. Czy potrafimy się zjednoczyć we wspólnej sprawie? Porzucić forumowe wojny? Czy potrafimy docenić region i choć raz nie narzekać? Czy umiemy się zmobilizować i lobbować na rzecz obiektów ze swoich miast? Na razie widzę ostrą mobilizację w Bytomiu, Tychach i Rybniku i nieoficjalnie mogę powiedzieć, że widać to po ilości oddanych głosów
Z najnowszych informacji… Ustaliłem z Rafałem Kurowskim, szefem informacji w TVS, że obiekty, które trafią do finałowej grupy, być może odwiedzimy wspólnie z kamerą i wozem transmisyjnym. Także warto walczyć o darmowe reklamy dla naszych miast.
Czy mam faworytów? Mam. Co prawda to tylko blog, ale mimo wszystko nie będę tu nikogo forował. Na pewno 3 z tych 7 “moich cudów” to czarne konie i niedoceniane dotychczas obiekty.
Śląskie miasta na #blip’ie są, działają i raczkują…
Lipiec 19, 2009
Śląskie i zagłębiowskie miasta ruszył aktywnie na blipie, co dobrze o nich świadczy. Jakiś czas temu pisałem bardzo aktywnej na blipie, facebooku i twitterze Politechnice Śląskiej. O tym, że Katowice i Sosnowiec wejdą w mikrobloging dowiedziałem się na Forum Nowych Mediów na wiosnę. Wiem, że ludzie związani z administracją publiczną pojawili się na Barcampie w Cogitaturze. Wystartowali w czerwcu, ale to mimo wszystko nie jest to, czego się spodziewałem. Wielka klapa. Ale do blipa dołączyły jeszcze ^Bytom, ^Gliwice, ^Tychy, ^Zabrze. Działają różnie, choć lepiej, czasem przez API czasem ręcznie i z rozmysłem, ale wciąż brakuje mi podstawowych informacji, które powinny się na kanale miast znajdować.
To powinny być pomysły na spędzenie wolnego czasu, na informowanie o konkursach i akcjach miejskich, na samym końcu o informacjach i działaniach urzędników. Życząc powodzenia i sugerując wzorowanie się na najlepiej radzącym sobie z trendami web2.0 ^Radom’iem idę przejrzeć jak sobie radzą inne miasta.
Kryzys dotyka internetowe biura podróży?
Czerwiec 28, 2009
Już pisałem kilka razy, że będziemy oszczędzać na wczasach. Wybierzemy wizytę w Polsce, u rodziny lub krótki urlop. Spada sprzedaż długich wycieczek, pobytów w hotelach 5-gwiazdkowych. Ludzie polują na lastminute. Nawet na blipie.
Kryzys nie omija internetu w każdym aspekcie. Również turystycznym. W tym sezonie wysyp internetowych poradników jak i gdzie tanio się wczasować. Turystyczne serwisy społecznościowe rozgrzane, internetowe biura podróży mają twardy orzech do zgryzienia. Jedne z największych łączą się, by przetrwać patową sytuację. EasyGo.pl i wakacje.pl połączą się w jeden podmiot. Jak zapowiadają władze spółek same strony internetowe będą funkcjonować, tak jak dotychczas, osobno, pod niezmienionymi markami. Efektem połączenia ma być jednak spore cięcie wydatków na płace pracowników i utrzymanie biur. Obydwa zespoły przeprowadzą się do jednego, wspólnego Contact Center w Gdańsku.
W wyniku takiej “reorganizacji” spółka chce dopłynąć do końca roku a w przyszłym wypuścić na rynek kilka nowych marek internetowych i osiągnąć zysk ponad 200 mln zł. EasyGo próbowało się promować w tym roku nietypowo. Jest np sponsorem i partnerem programu “Turyści” w telewizji TVS. A z tego co wiem nawet półproducentem.




Ostatnie komentarze