Zdjęcia satelitarne Czech, plus mapy, plus… (Niesamowity geolokalizator)
Kwiecień 19, 2010
Nasze ZUMI musi się chować przy czeskim geolokalizatorze MAPY.CZ. Posiada on nie tylko bardzo dobrą jakość zdjęć satelitarnych, dzięki czemu to ciekawe państwo możecie sobie poprzeglądać przez kilka deszczowych wieczorów, ale ma niesamowicie dużą ilość wersji rastrowych, które – co ciekawe – można na siebie nakładać, co sprawia nietypowe wrażenie. Można np nałożyć mapę współczesnych dróg na archiwalną mapę austriacką z drugiej połowy XIX wieku.
Można to samo zrobić ze szlakami turystycznymi, ścieżkami rowerowymi, cieniowaniem rzeźby terenu czy atrakcjami turystycznymi. Jednak każda kompilacja z użyciem starych map archiwalnych zrobiła na mnie największe wrażenie. Spróbujcie sami http://mapy.cz. Ciekawostka jest taka, że można również obejrzeć Śląsk cieszyński.
„Siedem Cudów Architektury woj. śląskiego” eksperymentem internetowym
Lipiec 21, 2009
Mija kilka dni jak ruszyło głosowanie na Siedem Cudów Architektury Woj. Śląskiego. Zafascynowany słynnym „New7Wonders” wymyśliłem sobie jakiś miesiąc temu, by zrealizować to u nas. Jako, że śląska MM-ka nie ma zbyt atrakcyjnego interfejsu do głosowania postanowiłem zrobić to razem z Telewizją Silesia i ich portalem. Wyszło fajnie, sporo trzeba było objeździć i obfocić, sporo selekcjonować, sporo się napalać. Dzięki dziennikarzom MMSilesii i życzliwym ludziom z Telewizji ruszyliśmy chyba z najciekawszym od wielu lat tego typu plebiscytem w regionie. I nie mówię tego buńczucznie, ze względu na autorstwo, ale ze względu na gigantyczne zainteresowanie i popularność akcji. Codziennie spływa kilkaset głosów – i to weryfikowanych mailowo. Dzwonią gminy, parafie, organizacje i zwykli ludzie. Przykre tylko, że Gazeta Wyborcza, Radio Katowice czy Dziennik Zachodni zachowały się troszeczkę „betonowo” i sprawy konkurencji wzięły jako priorytet, odmawiając nam współpracy w tej akcji.
Śląskie Fotodeje udają się notorycznie, photowalk również, Podróż za 1 bilet żyła aż 2 serie i do dziś jej oglądalność imponuje (dziękuję za maile i smsy z pochwałami. Tak, będę próbował reaktywować program). Cieszę się, że udaje mi się jako tako promować nasz region wśród nas samych i że coś sie ruszyło. Bo naprawdę na tym mi zależy pierwszorzędnie. Następny przystanek to przewodnik po Śląsku, tylko muszę wygrać w LOTTO trochę wolnego czasu.
„Siedem cudów” jest swoistym eksperymentem. To doskonałe badanie regionalnego internetu. Czy potrafimy się zjednoczyć we wspólnej sprawie? Porzucić forumowe wojny? Czy potrafimy docenić region i choć raz nie narzekać? Czy umiemy się zmobilizować i lobbować na rzecz obiektów ze swoich miast? Na razie widzę ostrą mobilizację w Bytomiu, Tychach i Rybniku i nieoficjalnie mogę powiedzieć, że widać to po ilości oddanych głosów
Z najnowszych informacji… Ustaliłem z Rafałem Kurowskim, szefem informacji w TVS, że obiekty, które trafią do finałowej grupy, być może odwiedzimy wspólnie z kamerą i wozem transmisyjnym. Także warto walczyć o darmowe reklamy dla naszych miast.
Czy mam faworytów? Mam. Co prawda to tylko blog, ale mimo wszystko nie będę tu nikogo forował. Na pewno 3 z tych 7 „moich cudów” to czarne konie i niedoceniane dotychczas obiekty.
Śląskie miasta na #blip’ie są, działają i raczkują…
Lipiec 19, 2009
Śląskie i zagłębiowskie miasta ruszył aktywnie na blipie, co dobrze o nich świadczy. Jakiś czas temu pisałem bardzo aktywnej na blipie, facebooku i twitterze Politechnice Śląskiej. O tym, że Katowice i Sosnowiec wejdą w mikrobloging dowiedziałem się na Forum Nowych Mediów na wiosnę. Wiem, że ludzie związani z administracją publiczną pojawili się na Barcampie w Cogitaturze. Wystartowali w czerwcu, ale to mimo wszystko nie jest to, czego się spodziewałem. Wielka klapa. Ale do blipa dołączyły jeszcze ^Bytom, ^Gliwice, ^Tychy, ^Zabrze. Działają różnie, choć lepiej, czasem przez API czasem ręcznie i z rozmysłem, ale wciąż brakuje mi podstawowych informacji, które powinny się na kanale miast znajdować.
To powinny być pomysły na spędzenie wolnego czasu, na informowanie o konkursach i akcjach miejskich, na samym końcu o informacjach i działaniach urzędników. Życząc powodzenia i sugerując wzorowanie się na najlepiej radzącym sobie z trendami web2.0 ^Radom’iem idę przejrzeć jak sobie radzą inne miasta.
Kryzys dotyka internetowe biura podróży?
Czerwiec 28, 2009
Już pisałem kilka razy, że będziemy oszczędzać na wczasach. Wybierzemy wizytę w Polsce, u rodziny lub krótki urlop. Spada sprzedaż długich wycieczek, pobytów w hotelach 5-gwiazdkowych. Ludzie polują na lastminute. Nawet na blipie.
Kryzys nie omija internetu w każdym aspekcie. Również turystycznym. W tym sezonie wysyp internetowych poradników jak i gdzie tanio się wczasować. Turystyczne serwisy społecznościowe rozgrzane, internetowe biura podróży mają twardy orzech do zgryzienia. Jedne z największych łączą się, by przetrwać patową sytuację. EasyGo.pl i wakacje.pl połączą się w jeden podmiot. Jak zapowiadają władze spółek same strony internetowe będą funkcjonować, tak jak dotychczas, osobno, pod niezmienionymi markami. Efektem połączenia ma być jednak spore cięcie wydatków na płace pracowników i utrzymanie biur. Obydwa zespoły przeprowadzą się do jednego, wspólnego Contact Center w Gdańsku.
W wyniku takiej „reorganizacji” spółka chce dopłynąć do końca roku a w przyszłym wypuścić na rynek kilka nowych marek internetowych i osiągnąć zysk ponad 200 mln zł. EasyGo próbowało się promować w tym roku nietypowo. Jest np sponsorem i partnerem programu „Turyści” w telewizji TVS. A z tego co wiem nawet półproducentem.
Blog o facebook’u? Polski Twitter? Smartfony? Do wyboru do koloru!
Maj 25, 2009
Wchodzimy gorąco w drugą połowę 2009 roku. Miał być przełomowy w naszym kraju jeśli chodzi o internet, więc wciąż ma 50% szans na to. Aha, póki co nie jest.
Zauważalne nowe trendy to na pewno MOBIlizacja różnych mediów internetowych i witryn, powolna INTERNETyzacja prasy i dyskusje nad ceną kontentu, ramkami agregatów czy anonimowością bloggerów oraz inne mało innowacyjne pierdoły.
Wciąż jednak daleka droga przed nami i sporo miejsc do zagospodarowania. Bo pieniądze leżą nie na ulicy, ale w sieci.
Jeśli spełni się optymistyczny scenariusz to gdzieś na jesieni ilość polskich użytkowników facebooka przekroczy milion i gwałtownie wystrzeli w górę. To dobry moment, by pomyśleć o jakimś blogu czy serwisie o Facebook’u. Jeśli wybierzesz – wygrasz :) A jeśli zrobisz to lepiej i mądrzej niż nudnawe witryny o „naszej-klasie” – wygrasz podwójne.
Drugim pomysłem na minibiznes i poczytny projekt to mocno rozbudowany serwis o twitterze. Popularyzatorsko-gadżetowy. Posiadający statystyki, ciekawostki, może nawet inne pierdółki. W coś takiego bawi się z polskim blipem Tomasz Topa i nawet nieźle mu wychodzi (off topi: mam nadzieję, że blip też w końcu ruszy z kopyta porządnie). Pytanie tylko czy Twitter w Polsce wypali i jeśli tak to kiedy i dlaczego jeszcze nie w tym roku? Mimo wszystko polecam pomysł. Co ponadto? Serwis o smartfonach, aplikacje i gadżety do nowoczesnych telefonów, aukcje i przetargi online albo np baza nietypowych miejsc wypoczynkowych. Coś jeszcze? Macie pomysł na niezagospodarowany, a prawdopodobnie neibawem cenny kąt tej naszej rupieciarni?
Awaria serwerów gadu-gadu 21.05 i 22.05. Nie działa ci GG? Padło GG? Wejdź tu…
Maj 21, 2009
… i weź udział w moim eksperymencie. Wydarzenie losowe – a jednocześnie w polskich warunkach bardzo ważne jak całkowita awaria gg to szansa na… promocję. Wystarczy szybko wskoczyć do wyszukiwarki google i gotowe. W tej chwili, gdy to piszę, trochę już „after birds”, bo szczyt zdruzgotanego jazgotu zapewne przypadł na 20:00 – 23:00 niemniej sprawdze czy coś mi się skapnie. Padły serwery gg, blip, rdiry i inne powiązane. Na pogadance trwa zabawa. Sic!
Kilka najbardziej udanych żartów z sieci na temat tej awarii: „To dlatego tyle młodzieży na mieście”, „W końcu odrobię zadanie domowe” (pomyślcie ile dodatkowych zadań domowych zostało odrobionych i o ile dziesiętnych wzrośnie średnia ocen na piątkowych lekcjach. Ciekawe o ile spadną przychody gadu-gadu i ile kliknięć mniej zanotuje wczorajszy i dzisiejszy internet. I w końcu – ile megawatogodzin mniej się zmarnuje.
No i ile ciekawych witryn się wypromuje :)




Ostatnie komentarze