Sinfonia.pl na rockowo. Czyli w internecie jest sporo niszy
Maj 5, 2009
Jeśli ktoś twierdzi, że „coś” już w ramach „czegoś” powstało i nie ma sensu tego tworzyć na nowo – myli się. W polskim internecie jest jeszcze masa nisz, które aż proszą się o zagosporadowanie. W formie forów, blogów, wortali czy… serwisów społecznościowych. Paweł Gregorczyk, zabrzanin i dziennikarz, znawca muzyki metalowej założył portal właśnie na temat powyższy i zdaje się, że wygra. Wizjonerzy internetu mówią o „specjalizacji” internautów i stronach ukierunkowanych. Tak jak 10 lat temu wieszczyło się wielki sukces dziennikarzy branżowych (i słusznie jak widać, bo praca dziennikarska w konkretnych dziedzinach kwitnie) tak wortale tematyczne, portale branżowe, społeczności wyspecjalizowane mają wielkie szanse bytu. W zależności od tego ile osób w Polsce interesuje się tematem, tyle marek internetowych może powstać i utrzymywać się śmiało.
Powiedzmy – muzyka rockowa. Szybki szacunek – interesuje się nią aktywnie 5% internautów. To dobre 500 tys. ludzi. Widzę tu szans przynajmniej dla 3 portali społecznościowych, kilku serwisów-informatorów koncertowych, kilkanaście forów, 4-5 wortali czy serwisów, 4-5 witryn gazetowych, magazynowych i masę blogów. Żyjemy akurat w takim momencie, gdy odwaga popłaca. Zdania typu „stary, przecież tego już pełno” albo „po co ci to jak na pewno to już ktoś wymyślił zazwyczaj się nei sprawdzają. Gdy pomysł wypala. Sinfonia.pl łączy w sobie zadatki wszystkich wymienionych powyżej form aktywności internetowej i trzymam za nią kciuki. Czego brakuje? Dobrego wypozycjonowania w google (skoro to nisza, jest łatwiej pokazać się internautom na zasadzie „drugiego kontaktu”, czyli po wyszukiwaniu), lepsze SEO i – koniecznie – taki element społecznościowy jak „dodaj artykuł”, „dodaj recenzję”, „dodaj fotorelację”. Między innymi po to by na dzieńdobry serwis nie zbudował muru pomiędzy twórcami a odbiorcami.
Powstała nowa mm-ka: MM Opole. Media Regionalne idą za ciosem
Marzec 12, 2009
Moje Miasto Opole to nowy portal społecznościowy dla mieszkańców stolicy regionu i powiatu opolskiego. Teraz każdy może zostać dziennikarzem obywatelskim. Wystarczy, że ma dostęp do internetu i chęć podzielenia się informacjami: co się dzieje na waszej ulicy, osiedlu czy w mieście.
Serwis MMOpole.pl będzie eksponował autorów tekstów. – Każdy może na nim założyć swój profil ze zdjęciem – mówi Tomasz Krawczyk, szef projektu Moje Miasto. – Następnie pisać artykuły, dodawać galerie zdjęć, informować o ciekawych spotkaniach czy imprezach.
Nie ograniczamy tematyki: opisujcie i fotografujcie dziury w osiedlowej drodze, wypadki, działalność stowarzyszeń, a nawet samych siebie.
- Każdy ma szansę konkurować z zawodowymi dziennikarzami. Wasze artykuły i zdjęcia, jeśli będą aktualne i ciekawe, mogą trafić do portalu nto.pl i na łamy „Nowej Trybuny Opolskiej” – mówi Krzysztof Zyzik, redaktor naczelny nto i członek rady programu Gazeta 2.0 koncernu prasowego Media Regionalne. W ramach programu jesienią ubiegłego roku powstał portal wiedzy o regionach Regiopedia.pl.
To już jedenasta „MM-ka” Mediów Regionalnych. Wg najnowszych danych oglądalność portali przekroczyła w styczniu 1 milion unikalnych użytkowników (Gemius Traffic).
Projekt rozwija się w ramach nowej strategii Mediów Regionalnych pod nazwą Gazeta 2.0. Jej filozofię oddaje hasło przewodnie: „Mała Ojczyzna – Duża Sprawa!”. Istotnym elementem strategii jest wykorzystanie elementów idei Web 2.0 w portalach regionalnych i w gazetach.
Travelfriends.pl znajdzie Ci towarzysza podróży
Luty 26, 2009
Połączenie serwisu randkowego, podróżniczego i poradnikowego. Na taki fajny pomysł wpadli twórcy serwisu społecznościowego travelfriends.pl, który ma za zadanie tworzyć nietypową społecznośći podróżników.
Znajdziesz też u nas najświeższe informacje o miejscach, które polecają inni Użytkownicy, a zamiast długich artykułów czy nudnych opisów odnajdziesz krótkie i sprawdzone porady o tym, gdzie, kiedy i w jaki sposób najlepiej:-).
Tak reklamują swój serwis twórcy i mają sporo racji. Forma rozpasłych opowieści z podróży, pamiętników czasek kilku stronicowych elaboratów nabija co prawda serwisom odsłon ale nie żadko dezorientuje i rozprasza. Taka forma przyjęła się np w geozecie czy oddysei.
To najwyraźniej portal dla aktywnych singli i osób, które podróżują samotnie, ale niekoniecznie z wyboru. Wystarczyło umiejętnie oglądać fora, goldenline inne serwisy by zobaczyć, że giełda partnerów do podróży co całkiem ciekawy rynek.
Widać, że te pół roku, które autorzy poświęcili na analizę rynku i potrzeb nie poszło na marne. Wróżę społeczności rychłego rozwoju.
Czy da się pobić podstęp w podbij.pl?
Luty 18, 2009
Założyłem konto na podbij.pl, by przetestować to cholerstwo. Zrobiłem to jeszcze przez kampanią reklamową w mediach – na długo przed świętami. Z góry nieufnie podchodzę do takich inicjatyw, stąd postanowiłem najpierw pooglądać kto wygrywa te sławne aukcje, bo teoretycznie ktoś wygrywa. I jak gdzieś w internecie pojawi się negatywna opinia o podbij.pl – zawsze ni stąd ni zowąd obok pojawi się również „ale przecież tak ludzie wygrywają okazje, sam widziałem”. Czyżby ludzie?
Oto kilka loginów, które wygrywały aukcje na początku portalu: Ika25, mariomario, internet, zestaw 9000 podbić, imperator9000, ines251, romex, ciemnyyeti, ludwig, muzyk98 (!!??), alan 14_84 (!!??), zajonpoziomka, diabel_MUFC, laska111, jakubek33. I tak dalej i tak dalej…
Mówcie co chcecie, ale gdy oglądałem, że takie loginy notorycznie wygrywają jakieś produkty (Nawet luksusowy telefon za 1000 zł w cenie 33 zł) a potem nie widziałem nigdzie w internecie żadnych huraoptymistycznych opinii na temat aukcji – byłem pewien, że nie leci z nami pilot, lecz boty. Oczywiście to moja subiektywna opinia i być może błądzenie, ale nazywanie loginów (z d*** sposób) oraz gdy przeszukałem internet po tych loginach nic nie znalazłem. A przecież internet prawdę Ci powie. W tym przypadku milczał jak grób i jak boty, które naszym kosztem wbijają do głów, że wygrać – owszem można. Z czasem botów pojawiało się co raz mniej. Loginy pojawiały się bardziej ludzkie – jak widzę dziś już wygląda to normalniej. Że już nie wspomnę o loginach, które kosmicznie wiele razy korzystały z opcji „podbijautomat”. Nie wierzę w ludzką głupotę, by na początku niesprawdzonego serwisu, kupować podbicia za 1000 lub 2000 zł.
Niemniej jednak jeśli to co przypuszczam jest prawdą – wstyd i żenada w stronę stwórców. Choć wszyscy znamy realia takich biznesów. My wysyłamy smsy do Lisa, a procenty ustawiają boty? ;)
Śląska policja jest Youtube
Styczeń 31, 2009
Miło zaskoczyłam się poszukując dziś rano policyjnych newsów na stronie internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Otóż policyjni informatycy idąc z duchem czasu postanowili umożliwić ich oglądanie poprzez własny, elegancki odtwarzacz flashowy. Tym razem pokazali smaczny kąsek, cyzli zarekwirowanie małej armi od trzech jegomości, któy obecnie trafili pod skrzydła cieszyńskiej prokuratury.
Brawo panowie, idźcie tą drogą. Policyjne pościgi, akcje antyterrorystów, rozmowy negocjatora albo przywoływanie do porządku kibiców. To będzie popularniejsze niż blog Kominka!
Teraz pora jeszcze, by ujednolicić wszystkie serwisy miejskie, bo ich poziom bywa różny.
Kat tefałpe nie daje rady
Styczeń 30, 2009
Z rozbawieniem słucham od dobrych kilku miesięcy zapowiedzi dziennikarzy prowadzących katowickie „Aktualności” pod sam koniec programu. „Zapraszamy również na naszą stronę internetową www.kat.tvp.pl”.
Cóż. O ile poziom „Aktualności” naprawdę systematycznie rośnie (konkurencja podziałała), to poziom centralnie projektowanych regionalnych serwisów TVP woła o pomstę do nieba. Mniejsza o grafikę, wagę strony i praktycznie zerową aktualność (wiadomości pojawiają się dopiero okoł godz. 16:00). Nabardziej boli notoryczne przeklejanie informacji z Polskiej Agencji Prasowej, co w dobie interaktywnej i społecznościowej sieci jest archaizmem sprzed 10 lat i kpiną z czytelnika.
Jakość grafik i screenów skromna. Sporą wartością jest serwis informacyjny w wersji wmv, możliwy do oglądnięcia jednak po ściągnięciu i zbuforowaniu, nie ma widoku żadnego raczej na wbudowany flashowy odtwarzacz, jaki zastosował wortal Telewizji TVS. Tak na marginesie tvs.pl również nie grzeszy funkcjonalnością, ale ma w sobie to co najcenniejsze – zwartość, dosyć dobrą grafikę i wbudowany odtwarzacz flash.
Podsumowując, dziwi przedpotopowa filozowia witryny i nahalne promowanie bubla. A wystarczyłoby zaczerpnać z najlepszych wzorców bardzo dobrych serwisów ze stajni itvp.





Ostatnie komentarze