Smoki żyją! Zobacz to na zdjęciach z kosmosu
Styczeń 6, 2012
Dziś po krótkim przelocie nad planetą zrozumiałem tą prawdę. Ujrzałem dowody. One istotnie istnieją. Pochowały się tam gdzie nie sięga wzrok zwykłego „powierzchniowca”. NASA World WIND działa cuda. Tylko jest jeden warunek: trzeba mieć bujną wyobraźnię. Przynajmniej na poziomie średnio zaawansowanym.
Mamy więc: Zielony smok z Senegalu. Stoi na straży Afryki. Wyjeguje się na piaskach Sahary, Ukraińskie smoczysko z Dniestru. Wije się po całej Europie, żywi się tłustymi krowami, Tejemniczy jaszczur przykrywa rzekę Lenę na Syberii. Musi być gruboskórny oraz jęzor olbrzymiego białego smoka, który śpi od Islandią. Bóstwo Wikingów. Od czasu do czasu zionie i ogniem
Rejs rzeką Ropotamo, czyli Bułgaria „antyplażowa”
Luty 27, 2011
Rezerwat znajduje się u ujścia dosyć krótkiej, bo 50-kilometrowej rzeki, która wypływa ze wzgórz Strandża, jednego z najbardziej dzikich fragmentów Bułgarii. W okolicach zabagnionego limanu, gdzie przy akompaniamencie mew i kormoranów rzeka wita się z Morzem Czarnym widać zarówno port w Burgas jak i przylądek,na którym leży Sozopol. Trochę bliżej ciągnie się pas wydm i piaszczystych łach. Mój wzrok przykuł mały port rybacki i żółty katamaran Tukan, widoczny na jednym ze zdjęć.
Pozostałe wnioski – skandaliczny wpływ turystyki na środowisko. Rejsy statkami odbywają się non-stop co 15 minut, żółwie błotne dostają fioła a ryby chyba nurkują w mule. Trudno uwierzyć, że to park narodowy i jeszcze trudniej, że uczestniczyłem w tym w taki sposób. Dzika przyrodo – strzeż się tzw. wycieczek fakultatywnych!
Zobacz listę przebojów wycieczek fakultatywnych w Bułgarii. Co warto, a co lepiej odpuścić?
Giurgiulesti. Mołdawia będzie miała dostęp do Morza Czarnego
Styczeń 4, 2010
Rząd Mołdawski kończy powoli chyba największą inwestycję przemysłową w historii tego kraju. Jakby Was zapytano czy Mołdawia ma dostęp do morza co byście odpowiedzieli? Być może, że ma, bo jak pamięcią sięgniemy na mapy to na pewno umiejscowimy ten mały kraj „gdzieś nad Morzem Czarnym”. I słusznie, bo Mołdawia potężną i dużą była. Raz nawet wraz z Siedmiogodem splądrowała południową Polskę. Nic z tego – dziś to jeden z kilkunastu europejskich krajów śródlądowych. Aż do dziś…
Międzynarodowe konsorcjum pod przywództwem Mołdawian i kapitału greckiego za prawie 300 mln dolarów oddaje do użytku ogromny port śródlądowy i terminal naftowy w miejscowości Dżurdżuleszti nad Dunajem w miejscu, gdzie Prut uchodzi do tej rzeki. Wszystko dzięki temu, że Rumunia odstąpiła Mołdowie jedną wyspę największej środkowoeuropejskiej rzeki tuż przy 420-metrowym „wybrzeżu” tego kraju. To było jak dar od Boga, bo w tym miejscu Dunaj ma ponad 3 km szerokości i w sumie spełnia rolę żeglownej zatoki. Tym samym mamy kolejne państwo, które możemy nazwać morskim. Będzie tu terminal o przepustowości 2 mln ton rocznie, zbiorniki na gaz, magazyny, port przeładunkowy, hameryka…
Druga sprawa, że obrońcy przyrody boją się (i słusznie) o to czy rezerwat biosfery UNESCO jakim jest sąsiednia Delta Dunaju nie ucierpi na inwestycji. No cóż… póki nic się nie stanie – nie ucierpi raczej.
Wciąż jednak pytanie, co i skąd chce transportować Mołdawia, skoro Naddniestrze raczej korzystać będzie dalej z portu w Odessie, skąd trafia broń i narkotyki na Kaukaz i Bliski Wschód. Priorytetowe raczej jest uniezależnienie się od ropy i gazu rosyjskiego poprzez transport morski. Czyli coś, czego Polska nie potrafi zrobić od 10 lat…
ad vocem – postanowiłem dodać do tego i tak chaotycznego bloga kategorię „geopolityka”. A tak, bo bardzo ją lubię, cenię i szanuję
Katowice chcą zrewitalizować dolinę Ślepiotki
Czerwiec 19, 2009
Katowice to jedno z najbardziej zielonych miast w Polsce. Ten paradoks potwierdza spora lesistość południowej części miasta oraz względna czystość rzek na tym terenie w odcinkach źródliskowych i górnych. Kłodnica, Mleczna czy Ślepiotka do dziś zachowały względnie charakter naturalny. Ta ostatnia na terenie Rezerwatu Ochojec nawet powyżej przeciętnej.
Władze Katowic chcą zrewitalizować całe koryto rzeki, tak aby powstał naturalny korytarz ekologiczny łączący wschodnie z zachodnimi częściami Katowic. Wszystko w ramach programu REURIS. Jeśli eksperyment się powiedzie, byłobyto niesamowite wydarzenie i precedens. Oto w końcu prawdziwie odwróciliśmy się do rzeki, a nie – jak dotychczas – wypinaliśmy się do niej tyłem. O wiele więcej napisałem na ten temat w artykule w MM
![]()
Ślepiotka w Piotrowicach – fot. Maciej Wójcik
Ujście Amazonki. Makroświat
Styczeń 26, 2009
To ogromny obszar wielkości 1/5 Europy. Kilkaset wysp i kilkaset km łancuszkowatych cieków. A właściwie do momentu styku złotych wód Amazonki (bogate w iły i gliny laterytowe) z Oceanem jest zaledwie kilkadziesiąt kilometrów. Ale tak, to już jest tak zwane ujście…


















Ostatnie komentarze