Lotniska w Polsce na zdjęciach satelitarnych
Marzec 22, 2009
Mamy w Polsce – nie wiem czy wiecie – kilkadziesiąt lotnisk, posiadających pas startowy powyżej 1,5 km, czyli „jakotaki”. Kilkanaście o długości powyżej 2250 metrów, z czego większość przyjąć może duże samoloty pasażerskie. Z większych miast nie posiadających dużych portów lotniczych wyróżnić trzeba zapewne Lublin, Częstochowę, Toruń, Białystok czy Gorzów Wielkopolski. Ale to się ma zmienić, bo część miast, które są pod względem w tyle planuje budowę nowych lotnisk. Poniżej przygotowałem taką skromną bazę zdjęć satelitarnych z naszymi swojskimi lotniskami, by pokazać, że nie jesteśmy pod tym wzgledem pustynią. Źródła danych: zumi.pl i google maps.
Goleniów (Szczecin)
Jasionka (Rzeszów)
Lublinek (Łódź)
Rębiechowo (Gdańsk)
Ławica (Poznań)
Pyrzowice (Silesia)
Okęcie (Warszawa)
Strachowice (Wrocław)
Szwederowo (Bydgoszcz)
Koszalin
Mirosławiec
Gdynia-Oksywie
Borsk
Kryzys finansowy – szansą dla krajowej turystyki
Marzec 11, 2009
Palcem po mapie albo nie za daleko. Takie wakacje raczej w tym roku nas czekają. W wyniku wysokiego kursu Euro i Dolara w stosunku do złotówki przepowiadam renesans polskiej agroturystyki, pensjonatów, kurortów, polskiego, zimnego morza. Co prawda nie mówię, że branża krajowa uzyska w roku 2009 dodatkowy milion osób, których portfele są za małe na Turcję czy Cypr, ale z pewnością duży odsetek potencjalnego polskiego turysty średnio zarabiającego zrezygnuje z lotniczych i dalekich wakacji. Ceny wczasów rosną, bo muszą i rosnąć będą. Średnio o 200, 300 złoty drożej będzie w dużych biurach sieciowym a jeszcze większe podwyżki szykują się w mniejszych biurach i u agentów. Oczywiście, ci, którzy co roku mają w planach wydać około 3, 4 tys. zł na osobę nie zrezygnują z wakacji, bo to nie są sumy zaporowe. Jednak Ci, którzy często przebierają w ofertach, oszczędzają na gwiazdkach, wyżywieniu, szukają okazji mogą czuć się zawiedzeni i zrezygnować w tym roku z ciepłych krajów. Istnieje jeszcze opcja „cięć”. Czyli z 2 tygodni jeden. Lub z 14 dni 10 dni. Może autobusem a nie samolotem? Może 3 gwiazdki i 2 posiłki a nie 4 gwiazdki i All Inclusive? To potwierdził mi w rozmowie Grzegorz Chmielewski, prezes śląskiego oddziału Polskiej Izby Turystyki z wakacji na pewno nikt nie zrezygnuje, jeśli już to z obfitości atrakcji, zawartych w konkretnej ofercie . A z resztą… może pójdźmy śladem wcale nie biednych Holendrów.
Holenderski wiceminister gospodarki Frank Heemskerk zaapelował do rodaków, by spędzali wakacje w kraju i byli w czasie wypoczynku rozrzutni, co będzie z pożytkiem dla sytuacji ekonomicznej Holandii.
- 3 miliony Holendrów spędzają letnie wakacje w Holandii, wydając średnio na osobę 300 euro. 9 milionów Holendrów wyjeżdża za granicę, gdzie wydają średnio 900 euro na głowę – mówił w rozmowie z dziennikiem „Volkskrant”. (wp.pl)
Czeka jura, czekają Beskidy, czeka mnóstwo lokalnych produktów turystycznych. Tu też z zaciekawieniem będę obserwował czy regiony, miasta i polskie hotele będą się reklamowały i wykorzystają tą szansę. Zapewne swojej szansy poszuka ukraina i Czechy. Od niedawna Wizzar oferuje połączenia ze Śląska do Kijowa. Ciekawe, chyba skorzystam i sprawdzę. W tym blogu pewnie nie raz poruszę ten temat. Turystyka a kryzys. No i pokażę mnóstwo pomysłów na wakacje w kraju.
„Miasta Marzeń”, kolejna turystyczna seria Gazety Wyborczej od 7 marca
Marzec 6, 2009
Wydawało się, że formuła „Podróży marzeń” wyczerpała swoją formułę, a jednak nic bardziej mylnego. Rynek przewodników wciąż nie jest nasycony – różne wydania schodzą jak ciepłe bułeczki mimo tego, że w internecie pojawia się mnóstwo wirtualnych porad, relacji, forów na temat konkretnych miejsc.
W tych sprawach ufamy jednak profesjonalnym twórcom przewodników, sprawdzonym informacjom i markom (takim jak np Pascal czy National Geographic).
Jutro Wyborcza wypuszcza klona „podróży marzeń” w wersji miejskiej. Co tydzień razem z sobotnią gazetą za 29,90 dostaniemy przewodnik po mieście wraz z obszernym kompedium wiedzy o danej metropolii. Każda z części zawiera ponadto praktyczne porady dla turystów: przydatne dane teleadresowe, informacje o walutach i opiece medycznej. Książki zawierają liczne zdjęcia, mapy i plany, a także spis podstawowych zwrotów i wyrażeń w języku obowiązującym w danym kraju.
PARYŻ, WENECJA ,WILNO, PRAGA, RZYM, WIEDEŃ, LWÓW, FLORENCJA, BARCELONA, KRAKÓW, MOSKWA, DUBLIN, BERLIN, NOWY JORK, AMSTERDAM, MADRYT, BUDAPESZT, KIJÓW, CHICAGO, RYGA, LIZBONA , PETERSBURG, STAMBUŁ, HELSINKI, LONDY – to miasta, które obejmuje seria. Gra jest warta świeczki, bo z badań wynika, że turystyka weekendowa lotnicza jest w Polsce coraz popularniejsza. Zwłaszcza przy wielkich promocjach tanich linii lotniczych. Serię podróże marzeń oceniam bardzo wysoko – to naprawdę dobre, ciekawie zaprojektowane i atrakcyjne przewodniki. Minusami była ich waga i nieporęczność. Jeśli „Miasta Marzeń podtrzymają ten poziom – wieszę akcji sukces




















Ostatnie komentarze