Czy da się pobić podstęp w podbij.pl?

Luty 18, 2009

aukcjaZałożyłem konto na podbij.pl, by przetestować to cholerstwo. Zrobiłem to jeszcze przez kampanią reklamową w mediach – na długo przed świętami. Z góry nieufnie podchodzę do takich inicjatyw, stąd postanowiłem najpierw pooglądać kto wygrywa te sławne aukcje, bo teoretycznie ktoś wygrywa. I jak gdzieś w internecie pojawi się negatywna opinia o podbij.pl – zawsze ni stąd ni zowąd obok pojawi się również „ale przecież tak ludzie wygrywają okazje, sam widziałem”. Czyżby ludzie?

Oto kilka loginów, które wygrywały aukcje na początku portalu: Ika25, mariomario, internet, zestaw 9000 podbić, imperator9000, ines251, romex, ciemnyyeti, ludwig, muzyk98 (!!??), alan 14_84 (!!??), zajonpoziomka, diabel_MUFC, laska111, jakubek33. I tak dalej i tak dalej…

Mówcie co chcecie, ale gdy oglądałem, że takie loginy notorycznie wygrywają jakieś produkty (Nawet luksusowy telefon za 1000 zł w cenie 33 zł) a potem nie widziałem nigdzie w internecie żadnych huraoptymistycznych opinii na temat aukcji – byłem pewien, że nie leci z nami pilot, lecz boty. Oczywiście to moja subiektywna opinia i być może błądzenie, ale nazywanie loginów (z d*** sposób) oraz gdy przeszukałem internet po tych loginach nic nie znalazłem. A przecież internet prawdę Ci powie. W tym przypadku milczał jak grób i jak boty, które naszym kosztem wbijają do głów, że wygrać – owszem można. Z czasem botów pojawiało się co raz mniej. Loginy pojawiały się bardziej ludzkie – jak widzę dziś już wygląda to normalniej. Że już nie wspomnę o loginach, które kosmicznie wiele razy korzystały z opcji „podbijautomat”. Nie wierzę w ludzką głupotę, by na początku niesprawdzonego serwisu, kupować podbicia za 1000 lub 2000 zł.
Niemniej jednak jeśli to co przypuszczam jest prawdą – wstyd i żenada w stronę stwórców. Choć wszyscy znamy realia takich biznesów. My wysyłamy smsy do Lisa, a procenty ustawiają boty? ;)

Share

Pkt.pl zadziwia. Świetna, mistrzowska usługa geolokalizacyjna

Luty 14, 2009

Czy kilkanaście lat temu skacząc palcem po cieniutkich stronach książek telefonicznych spodziewałeś, się, że te same firmy, które wtedy przygotowywały te cegły dziś będą lokalizatorami doskonałymi.

Nie wiem jak długo już strona mapy.pkt.pl raczy nas nowymi funkcjonalnościami, ale jesteśmy świadkami abosultnego pokonania zumi.pl

Od kilku miesięcy zumi nadało swoim podkładom satelitarnym znaki wodne Techmexu i zumi.pl, by uniemożliwić kopiowanie ortofotomap i ich łączenie. Nomen omen swoją pracę dyplomową zrobiłem dzięki sklejeniu kilku tysięcy screenów z zumi, gdy jeszcze nie było to zabronione. Potem się wstrzymałem, bo nie mam w zwyczaju działać na niekorzyść czgokolwiek co dla geografii zbawienne.

zdjecie-satelitarne-sosnowca

Niemniej jednak gdy zobaczyłem mapy i zdjęcia satelitarne na pkt.pl – zbladłem z zachwytu. Dokładność miast w aglomeracji Śląskiej dochodzi do nawet (OMG!) pięciu metrów na centymetr. Przy naprawdę doskonałym widoczności! Co więcej – w odróżnieniu od zumi wersja kartograficzna dokładnie nakłada się na zdjęcie satelitarne. Całość prezentowana jest co prawda w piękny flashowy sposób, ale niestety o wiele dłużej się ładuje. Serwis w całości jest intuicyjny, nowoczesny i funkcjonalny. Wszystko na licencji Digital Globe, firmy współpracującej z NASA, przy której polski Techmex, choć poteżny i rozwojowy to wciąz kopciuszek. Choć jak wiadomo obydwie firmy mają umowę o wzajemne korzystanie ze swoich baz danych.
Dlaczego o tym piszę, bo dzięki temu wielu naukowców dostaje dodatkowe narzędzie do pracy. Geografowie, geodeci, ekolodzy, turyści przy planowaniu tras wycieczek a nawet dziennikarze multimedialni, chcący zlokalizować np wypadek. Masa, masa różnych osób skorzysta. Wielkie brawa więc dla PKT za wkład w świadomość przestrzenną Polaków i niech się wiedzie… Wypada trzymać kciuki, by co raz większa część kraju była pokryta taką rozdzielczością jak GOP

Share

Wojna gruzińska czyli Wiadomości24.pl zaatakowały wykop.pl

Luty 3, 2009

Wydarzenie tygodnia w polskim internecie? Redaktor Naczelny portalu Wiadomości24.pl napisał jeden z najdłuższych swoich tekstów na łamach serwisu. W nim dosyć skrupulatnie wypunktował serwisy społecznościowe, działające na zasadach agregatów linków www. Czyli w polskich realiach powiedzmy wprost zaatakowany został wykop.

„Treść jest własnością serwisu, który ją wytworzył. Tej zasady nie respektują internetowe pasożyty, które coraz częściej atakują twórców i serwisy produkujące treści. Zagrażają też internautom, którzy zazwyczaj nie znają i nie stosują prawa autorskiego”.

zolnierzTyle Paweł Nowacki – na sam początek. Zapewne wielu internautom już w tym momencie kartofle w piwnicy się potraciły czy scyzoryk w kieszeni otwarł – jak kto woli. Nazwanie serwisów diggowych pasożytami i dalej oskarżenie ich o kradzież treści, komentarzy czy też nabijanie sobie oglądalności mocno uderzyły wielu, wielu, wielu webuserów. Sprawę ujawnił Grzegorz Marczak a na Antywebie – posypało się prawie 100 komentarzy.

Trudno mi krytykować Pawła, bo przez długi czas udzielałem się aktywnie na Wiadomościach24. Mimo iż minęło półtora roku wciąż jestem tam czwarty ever. Nieistotne…
Wiadomości oprócz chwilowego rozgłosu i pięknej realizacji powiedzenia „nie ważne jak, ważne by mówili” wytoczyły ostre działa. Przez wiele miesięcy (ale to dawno) był brane jako super przykład serwisu dziennikarstwa obywatelskiego. Świeże, nowe, rewolucyjne. Napoleon!

Dziś takim posunięciem jednak te wojska napoleońskie są gdzieś daleko pod Moskwą i dostają cięgie baty. Została złamana jedna podstawowa zasada: społeczność nie powinna atakować innej – równie dużej społeczności. A tym bardziej w jednej osobie! Tym bardziej, że wykop.pl to jeden z najbardziej lubianych polskich projektów internetowych. Już teraz masa „wykopowiczów” wypisuje się z wiadomości, bojkotuje, mści, dogryza. Efekt był do przewidzenia.
Nie podgryza się swojego chlebodawcy. Tak, chlebodawcy – Dla takiego serwisu jak W24 wprowadzenie tekstu na główną wykopu to jakieś 20 tys. UU – W przypadku, gdy serwis ma jakieś 800 tys. UU, to daje 2,5 % ruchu. Jeden tekst!

Tak chyba myślał ktoś kto puszczał notorycznie chyba miliony WSZYSTKICH tekstów z portalu W24 na wykop. Wygląda wiec na to, jak twierdzi Michał Białek z działu marketingu wykopu, że…

„Całej sprawie pikanterii dodaje fakt, iż redakcja serwisu jeszcze niedawno próbowała “usilnie” promować artykuły z W24, zasypując nimi Wykop. Gdy kolejne nasze próby przekonania redaktora naczelnego Pawła Nowackiego, że tego typu działania psują dobre imię jego serwisu okazały się bezowocne – zdecydowaliśmy się zablokować spamerskie konta. Krótko po tym wydarzeniu pojawia się w/w artykuł. To chyba mówi samo za siebie… ” (cytat za serwisem antyweb.pl)

I się nie dziwię. Na wykop powinniśmy wrzucać, to co ciekawe, unikalne, powiedziałbym „endemiczne”. Ale nie wszystko, co popadnie! Przy tej okazji warto zaznaczyć: Szanujmy się wzajemnie, szanujmy inne społeczności, szanujmy zaangażowanie innych – sam fakt, że są i zmieniają świat wokół (wykop na pewno). Dlaczego wojna Gruzińska? Ano wszyscy już wiemy, kto zaczął i jak skończył…

I na koniec jeszcze skromny „WTF”. Kilka dni temu „Polska The Times” pisała o wykopie jako cudzie, genialnym wynalazku sieci, forum dla kumatych itd. No to się niedogadali w Polskapresse


Share

Śląska policja jest Youtube

Styczeń 31, 2009

policjafotoMiło zaskoczyłam się poszukując dziś rano policyjnych newsów na stronie internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Otóż policyjni informatycy idąc z duchem czasu postanowili umożliwić ich oglądanie poprzez własny, elegancki odtwarzacz flashowy. Tym razem pokazali smaczny kąsek, cyzli zarekwirowanie małej armi od trzech jegomości, któy obecnie trafili pod skrzydła cieszyńskiej prokuratury.

Brawo panowie, idźcie tą drogą. Policyjne pościgi, akcje antyterrorystów, rozmowy negocjatora albo przywoływanie do porządku kibiców. To będzie popularniejsze niż blog Kominka!

Teraz pora jeszcze, by ujednolicić wszystkie serwisy miejskie, bo ich poziom bywa różny.

Share

Kat tefałpe nie daje rady

Styczeń 30, 2009

kattvpZ rozbawieniem słucham od dobrych kilku miesięcy zapowiedzi dziennikarzy prowadzących katowickie „Aktualności” pod sam koniec programu. „Zapraszamy również na naszą stronę internetową www.kat.tvp.pl”.

Cóż. O ile poziom „Aktualności” naprawdę systematycznie rośnie (konkurencja podziałała), to poziom centralnie projektowanych regionalnych serwisów TVP woła o pomstę do nieba. Mniejsza o grafikę, wagę strony i praktycznie zerową aktualność (wiadomości pojawiają się dopiero okoł godz. 16:00). Nabardziej boli notoryczne przeklejanie informacji z Polskiej Agencji Prasowej, co w dobie interaktywnej i społecznościowej sieci jest archaizmem sprzed 10 lat i kpiną z czytelnika.

Jakość grafik i screenów skromna. Sporą wartością jest serwis informacyjny w wersji wmv, możliwy do oglądnięcia jednak po ściągnięciu i zbuforowaniu, nie ma widoku żadnego raczej na wbudowany flashowy odtwarzacz, jaki zastosował wortal Telewizji TVS. Tak na marginesie tvs.pl również nie grzeszy funkcjonalnością, ale ma w sobie to co najcenniejsze – zwartość, dosyć dobrą grafikę i wbudowany odtwarzacz flash.

Podsumowując, dziwi przedpotopowa filozowia witryny i nahalne promowanie bubla. A wystarczyłoby zaczerpnać z najlepszych wzorców bardzo dobrych serwisów ze stajni itvp.

Share

« Poprzednia strona