Igrzyska Olimpijskie 2018 w Pyeongchang (Pjong Czang). A gdzie to właściwie jest?

Lipiec 6, 2011

W 2018 roku gospodarzem Zimowych Igrzysk będzie PyeongChang w Korei Południowej. To już trzeci raz jak stolicą sportów zimowych jest miasto… nad morzem? Vancouver potem Soczi i teraz kurort  w Górach Wschodniokoreańskich, połączony a nadmorskim portem Gangnenung.

W czasie imprezy oprócz PyeongChang i Gangnenug miastami gospodarzami będą również Sungwoo i Yong Pyong, które gościły wielokrotnie zimowe zawody wielkiego formatu. Koreańskie góry przypominają trochę północne Apallachy, gdzie rozegrano zawody Igrzysk w Lake Placid. Najwyższe szczyty nie przekraczają tu 1400 metrów, czyli są wysokości naszych Bieszczadów. I Kto mówił, że Tatry były za niskie na Olimpiadę? Okolice Lake Placid nie należały również do krajobrazów wysokogórskich. A jednak ta część Korei w zimie, z racji dużej wilgotności powietrza i temperatur średnich, oscylujących wokółw zera, jest zawsze przykryta grubą warstwa śniegu. Warunki powinny być, a konkurencje alpejskie na pewno się odbędą.

Trzeba przyznać, że Koreńczycy mają rozmach. Kończy się budowa superszybkiej kolei, która połączy kurorty z Seulem w godzinę, rozbudowywane jest też okoliczne lotnisko. Łącznie to kilkanaście mln dolarów inwestycji, któe pozwoliły zostawić daleko w tyle francuskie Annecy i niemieckie Monachium

Share

Spadek Górnika i co z tego wynika?

Maj 31, 2009

Można powiedzieć, że Górnik spadł zasłużenie. Można. Można stwierdzić, że spadł za katastroficzną rundę jesienną – za porażki z Lechią, ŁKSem i Piastem. Ba! Nawet za utracone zwycięstwo w bardzo dobrym meczu z Lechem. Może za mało motywujący system kontraktowy? Albo za utopijne przeświadczenie, że z Allianzem spaść nie można. Spadają najbogatsze kluby takie jak np Newcastle czy Juventus. Górnik spadł. Trudno.

Jestem przekonany, że najbardziej utytułowany śląski klub nie zdziadzieje w niższej lidze. Że marka, którą zna cała piłkarska Europa obroni się sama. Czy to z budzetem 3 czy nawet 4 -krotnie niższym. Kibiców na pewno nie zabraknie, pewnie pojawi się nawet wyścig po karnety, bo przecież na jesieni rusza budowa nowego stadionu. A, ze da się pokazał to np jeden z ostatnich meczów Fortuny Dusseldorf, gdzie na III lidze pojawiło się prawie 50 tys. widzów. Że nei wspomnę o 35 tysiącach Leeds. Zagadałem po meczu Radka Majdana, który nie wyglądał na zadowolonego, że Górnik spada. Z resztą nikt powazny w polskim futbolu z tego faktu nie jest zadowolony. Powiedział, że są dwie szkoły: jedna, że KSG wejdzie spokojnie za rok do ekstraklasy, druga, że bedzie odbijał się w górnej części tabeli przez wiele lat jak jego imiennik z Łęcznej.

Teraz przerwa, uspokojenie, analizy. Mam mieszane uczucia, bo wiele decyzji trenera Kasperczaka uważałem za błędne i dziwne. Sprawa z Madejskim, słabe zmiany, defensywne ustawienie. Ale nie jestem trenerem, odcinam się od gdybania. Z drugiej strony na wiosnę Górnik był jedną z 5 najlepszych drużyn. I kto tu jest mądry?

Górnik spadł. Trudno. Większość kibiców na forum internetowym klubu stwierdza, że paradoksalnie trzeba być może takiego katharsis i oczyszczenia „odbicia się od dna, by móc za rok zaatakować górę”. Historia pokazuje, że da się. Może warto podążać drogą Lecha Poznań? Bo kto dziś pamięta w jakiej sytuacji był ten klub kilka lat temu?

>> Spadek Górnika dramatem Podolskiego

>> Chałbiński: Jest mi przykro, że Górnik spadł

>> Majdan: Górnikowi należy się mistrzowstwo. Czapki z głów!

>> Paweł Czado: Nie rozwalić nic pochopnie!

Share