Lotniska w Polsce na zdjęciach satelitarnych
Marzec 22, 2009
Mamy w Polsce – nie wiem czy wiecie – kilkadziesiąt lotnisk, posiadających pas startowy powyżej 1,5 km, czyli „jakotaki”. Kilkanaście o długości powyżej 2250 metrów, z czego większość przyjąć może duże samoloty pasażerskie. Z większych miast nie posiadających dużych portów lotniczych wyróżnić trzeba zapewne Lublin, Częstochowę, Toruń, Białystok czy Gorzów Wielkopolski. Ale to się ma zmienić, bo część miast, które są pod względem w tyle planuje budowę nowych lotnisk. Poniżej przygotowałem taką skromną bazę zdjęć satelitarnych z naszymi swojskimi lotniskami, by pokazać, że nie jesteśmy pod tym wzgledem pustynią. Źródła danych: zumi.pl i google maps.
Goleniów (Szczecin)
Jasionka (Rzeszów)
Lublinek (Łódź)
Rębiechowo (Gdańsk)
Ławica (Poznań)
Pyrzowice (Silesia)
Okęcie (Warszawa)
Strachowice (Wrocław)
Szwederowo (Bydgoszcz)
Koszalin
Mirosławiec
Gdynia-Oksywie
Borsk
Chcą połączyć Morze Martwe z Czerwonym. Ale kanał…
Marzec 2, 2009
Premier Włoch Silvio Berlusconi zapowiedział, że na lipcowym szczycie G8 i G14 we Włoszech zaproponuje połączenie Morza Martwego z Czerwonym. Po co? By uratować życie dla kilkunastu milionów, żyjących tu ludzi. Chodzi o Syryjczyków, Palestyńczyków, Izraelczyków oraz Jordańczyków. Względnie Saudyjczyków i Egipcjan. Fakt faktem, największe jezioro świata jeszcze kilkanaście tys. lat temu w transgresji dochodziło do Jeziora Tyberiadzkiego w Galilei. Kilkanaście lat temu podzieliło się na dwie części, dziś południowa zniknęła. W tym tempie jezioro może całkowicie wyschnąć za
około 20 lat. Nie wystarcza już wpływający tu Jordan. Wprowadza co roku około 400 mln ton, ale to zaledwie pikuś przy 1050 ton wody wyparowującej. Na świecie jest kilka takich miejsc. Życiodajne jeziora takie jak Morze Aralskie, Czad, Wiktorii czy Eyrie znikają w oczach. Czad w sercu Afryki zmniejszył się o 95% !!! a żyje wokół niego i dzięki niemu tutaj 22 mln ludzi. To oczywiście dowód na osuszanie się klimatu i kontynentalizm (i tego powinniśmy się bać a nie global warming).
W planach wizjonerów, którzy chcą góry przenosić jest zbudowanie systemu kaskad i pomp na linii 200 km między Zatoką Akaba a Morzem Martwym. Powstanie tu też olbrzymia elektrownia wodna, bo przecież to różnica ponad 419 metrów – tyle poniżej poziomu morza leży znikający akwen. Życiodajna woda, bogatsza w substancje organiczne mogłaby też przywrócić życie do zasolonego maksymalnie jeziora. Projekt ma trwać 9 lata a kosztować kilkanaście mld dolarów.
Życząc sukcesu zacznijmy się zastanawiać czy za 20-30 lat dobrym biznesem nie będzie właśnie dostarczanie wody (wide najnowszy James Bond – Quantum of solace i deficyt wody w Boliwii). Jeziora słodkowodne w centralnej części lądów znikają i to masowo. Znikają zasoby pitne pomiędzy zwrotnikami, woda w kranach jest co drugi, co trzeci dzień.
„Ocieplenie klimatu jest przyczyną zmniejszenia głównych źródeł wody pitnej na Ziemi. Takie są wnioski badaczy z Instytutu Oceanografii na Uniwersytecie w Kalifornii, San Diego i na Uniwersytecie w Waszyngtonie. Regionami o największym zagrożeniu w najbliższych dekadach są Chiny, Indie oraz pozostałe części Azji i Afryki ze względu na duże populacje ludności wymagającej dużych ilości świeżej wody” [źródło: ekoportal.com]
Krótki, długi żywot lodowców w Patagonii
Luty 10, 2009
Patagonia to nie tylko imitacja Sahary – jak myśląniektórzy zapewne po przeniesieniu Rajdu Dakar do Chile i Argentyny. Patagonia to działalność lodowców, ostre, piramidalne szczyty, wyrzeźbione przez erozję mrozową. Dziś ostało się kilkaset km lodowców. Większość z nich „spływa” w stronę wschodnią, gdzie dosyć szybko topnieją i cielą się w wodach szmragdowych jezior.
Najgoroźniejszy wulkan? Merapi
Styczeń 26, 2009
Czyli jednego z najniebezpieczniejszych i najbardziej nieprzewidywalnych wulkanów na świecie. Wyspa Java, Indonezja.

Szacuje się, że ten jeden z najbardziej aktywnych wulkanów w Indonezji wyemitował największą ilość materiału piroklastycznego ze wszystkich wulkanów na świecie. Pierwsza zanotowana erupcja miała miejsce w 1548 r. (istnieją dowody erupcji z ok. 7630 r. p.n.e.; prawdopodobnie również w 1006 r., kiedy to skutki wybuchu miały spowodować załamanie gospodarcze i upadek hinduistycznego Królestwa Mataram). Częste lawiny piroklastyczne pociągające za sobą dziesiątki ofiar śmiertelnych (ostatnio w 1979 r. i w listopadzie 1994 r.). Ciągle stanowi duże zagrożenie, intensywnie monitorowany.
Wzmożona aktywność wulkanu w połowie maja 2006 roku zagroziła ponad 34 tys. ludzi, z których wielu zostało ewakuowanych w obawie przed skutkami spodziewanego w niedługim czasie kolejnego groźnego wybuchu.
Ujście Amazonki. Makroświat
Styczeń 26, 2009
To ogromny obszar wielkości 1/5 Europy. Kilkaset wysp i kilkaset km łancuszkowatych cieków. A właściwie do momentu styku złotych wód Amazonki (bogate w iły i gliny laterytowe) z Oceanem jest zaledwie kilkadziesiąt kilometrów. Ale tak, to już jest tak zwane ujście…
Wnętrzności Australii (test)
Styczeń 24, 2009
W nieckowatym wnętrzu kontynentu australijskiego mamy wszystko. Wszystkie formy erozji i akumulacji, śródlądową deltę, pustynie kaminieste i piaszczyste, rzeki okresowe a nawet busz. Mamy też słone jeziora, których żywot zależy od ilości soli i promieni słonecznych. Im szybciej woda paruje tym szybciej zabiela się solą pustynia.
Takim sposobem tworzą się słone pustynie lub jeziora o smaku rosołu. Tego nieudanego rosołu oczywiście. Na zdjęciu zatopiska solne kilkaset kilometrów na północ od Adelajdy. Takim sposobem tworzą się słone pustynie lub jeziora o smaku rosołu. Tego nieudanego rosołu oczywiście. Na zdjęciu zatopiska solne kilkaset kilometrów na północ od Adelajdy.Takim sposobem tworzą się słone pustynie lub jeziora o smaku rosołu. Tego nieudanego rosołu oczywiście. Na zdjęciu zatopiska solne kilkaset kilometrów na północ od Adelajdy.Takim sposobem tworzą się słone pustynie lub jeziora o smaku rosołu. Tego nieudanego rosołu oczywiście. Na zdjęciu zatopiska solne kilkaset kilometrów na północ od Adelajdy.






















Ostatnie komentarze