marcinnowak.eu | blog | fotografia | wideomarcinnowak.eu | blog | fotografia | wideo

Zabytki Madrytu. Co warto zobaczyć w mieście w 2 dni [PRZEWODNIK]

Na wstępie powiem, że Madryt jest bardzo drogim miastem. Jak to sprawdzać na szybko? Zerknąć na ceny Big Maca w pewnej restauracji. Jak wiadomo Big Mac jest podobno wyznacznikiem różnic cenowych pomiędzy krajami. Zaszokowała mnie kwota 9 euro. Po ile w takim razie jest w Skandynawii? Dosyć drogie są ceny biletów komunikacji miejskiej, biletów wstępu i żywności. Może w kryzysie, który czeka Hiszpanię coś spadnie?

CO WARTO ZOBACZYĆ W MADRYCIE – za darmo, TOP 10 darmowych atrakcji

Tanie są wciąż natomiast przeloty na terminal T1 Barajas. Zarówno z Krakowa, Wrocławia, Katowic czy Poznania – te miasta wchodziły w rachubę dla mnie. Poleciałem za mniej niż 150zł Wizzairem. I to w czasie, gdy milion ludzi przyjechał na Światowe Dni Młodzieży! (Stąd te ceny?)

W Madrycie byłem 2 dni pomiędzy lotem do Maroko (Uwaga! loty z Madrytu do Maroko Ryanairem czasem są po kilka albo kilkanaście Euro! Atrakcyjne!). W mieście było dwa razy cieplej, niż w Afryce. W nocy w moim hostelu, położonym w secesyjnej 11-piętrowej kamienicy przy ruchliwej Gran Via było ponad 25 stopni. Za to widok z tarasu przedni. Hiszpanie mają w zwyczaju suszyć pranie w wewnętrznych klatkach schodowych, które działają jak kominy wulkanu. Pyk i suche, no to następna partia prania, pyk!

Co zobaczyć w Madrycie w 48 godzin?

Jak kto woli. To wystarczający czas, aby zobaczyć wszystko to, co najlepsze a nawet zahaczyć o Toledo. Warunek jest jeden – wstajemy o 6.00 rano.

Dzięki świetnemu, zachwycającemu, niesamowitemu systemowi metra (3 w Europie) dostaniemy się wszędzie dosyć szybko. Uwaga! cena biletu na linię z i do lotniska – droższa. Rano najlepiej zacząć od centrum. Upał mały, ludzi też mniej. I 3-godzinnym spacerem możemy zaliczyć Plaza Mayor (wrócić tu w nocy!), uliczki starego miasta, Pałac Królewski wraz z ogrodami, okolice Katedry (niestety wejście płatne), dalej Mercado San Miguel – w porze obiadowej, Puerta Del Sol pełen grajków i azjatyckich turystów.
Duże wrażenie powinno na Was wywrzeć Muzeum Prado. Tym bardziej, że jest codziennie darmowe od godziny 18:00. Jak już jestesmy w okolicy muzeum nie można nie podejść do Parku Retiro – świetnie utrzymany i naprawdę zielony oraz modernistycznego budynku Caixa Forum – dawnej elektrowni. Obok założono gigantycznych rozmiaró ogród pionowy, na ścianie jednej z kamienic. W czasie swojego dwudniowego pobytu udało mi się włożyć również spacer w okolice egipskiej świątyni Debod, skąd nieźle prezentuje się serce miasta – njstarsza jego część z Pałacem i Katedrą oraz dzielnica rekreacyjna Casa Del Campo. To gigantyczny obszar ścieżek i parków Parkiem Rozrywki „Parc Des Attractions„, który posiada jedną z najszybszych kolejek górskich na świecie. Jeśli nie ma sezonu – pół dnia zabawy Wam wystarczy. Mi wystarczyło. Drugie pół można poświęcić na wypad za 12 Euro pociągiem do Toledo – dawnej stolicy państwa – takiego hiszpańskiego Krakowa, gdzie przenikają się wpływy arabskie, iberyjskie i kolonialne. Więcej o darmowych atrakcjach Madrytu

Zwiedzanie Madrytu w dwa dni. Top 10 miejsc

Trochę fotek z pobytu, prosto a Ajfona. Na końcu wpisu normalne:

Jako miłośnik architektury i sportu nie mogłem odmówić sobie przejażdżki metrem pod Bramę Europy w miejscu, gdzie znajduje się madryckie „city” pełne drapaczów chmur – niekoniecznie pionowych, czasem… ukośnych. Tuż niedaleko stoi pomiędzy kwartałami zabudowy mieszkalnej słynne Santiago Bernabeu. Robi słabe wrażenie z zewnątrz. Nigdy nie dałbym głowy, że w środku mieści tyle tysięcy miejsc. Bilet wstępu… drogi. Powyżej 20 Euro dla uczniów i 30 dla dorosłych. Nie skorzystałem, nie kibicuję Królewskim.
Nocne życie Madrytu to czasem jazda bez trzymanki. Uliczne imprezy, koncerty rockowe – nie tylko amatorów mieszają się z nachalną prostytucją i wszechobecnymi imigrantami z Ameryki Łacińskiej – czasami wypatrującymi Twojego portfela. Dużo życia towarzyskiego przenosi się do barów tapas i kawiarni. Nocą słynna Gran Via robi dobre wrażenie – niczym Nowy Jork 100 lat temu. Tak wysokie są w niektórych miejscach „kamienice-wieżowce”.

Spacer kończę pod pomnikiem Cervantesa. Tuż pod nim rzeźba Sancho i Pansy. Strasznie mdła książka, nie przypadła mi nigdy do gustu. Miasto bardziej, gdyby nie morderczy pęd na nocny autobus na lotnisko (Plac Cibeles). Zapamiętajcie, przyda Wam się w czasie kilkudniowych pobytów. Dlaczego?

Wypad do Madrytu, który latem działa jak generator ciepła, to jednak moim zdaniem jeden z najciekawszych pomysłów na kilkudniowy wypad z Polski. Tym bardziej, że rysuje się perspektywa bonusu w postaci lotu do Marakeszu czy Fezu. Ryanair kursuje na tej linii prawie codziennie! Czyli w taki długi weekend – np 5 dni wszystko da się pogodzić. Jednak wyloty do Maroko są bardzo wcześnie rano – stąd moja powyższa porada.

Poniżej trochę fotograficznej twórczości. Madryt w dwa dni

15 Comments on “Zabytki Madrytu. Co warto zobaczyć w mieście w 2 dni [PRZEWODNIK]

  1. Ogromny, suchy, w upalny dzień wcale nie dający odpoczynku. Zupełnie coś innego niż nas WPKiW

  2. Do palacu krolewskiego w srody mozna wejsc za darmo. Jesli kupujesz na Gran Vìa to nic dziwnego, ze przeplacasz, mieszkasz przeciez w sercu Madrytu. Bilety komunikacji miejskiej jednorazowe sa wszedzie drogie, za to bilet miesieczny jest tani. I co najdziwniejsze? Jedziesz do Hiszpanii i jesz Big Maca?? Toz to profanacja miejsca, w ktorym sie znajdujesz!! Nie jest tak zle, trzeba sie tylko lepiej przygotowac i wypad okaze sie niezbyt drogi.

    • :) Dopisałem. Rzeczywiście może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Big Mac jak butelka Coca-Coli czy np. puszka Sprite jest swoistym wyznacznikiem różnic cenowych pomiędzy krajami. Ten sam baaaardzo masowy produkt – różne przebicia :) Pozdrawiam

  3. Pingback: Z cyklu darmowe atrakcje: Co za darmo warto zobaczyć w Madrycie? | gdziewyjechac.pl

  4. właśnie jestem w Mardycie i zastanawiam się jak szybko uda mi się załatwić dowód osobisty w ambasadzie polskiej. okradziono nas w parku del Retiro, sympatyczna pada około 30-40 lat powiedziała nam ze mamy coś na plecach, okazało się ze i ja i moja mama mamy pochlapane kurtki jakimś zielonym płynem, pomogli nam się wycierać, dali wodę i chusteczki higieniczne, po 3-4 minutach rozmowy odeszli, razem z naszym portfelem, a w nim niewiele pieniędzy, ale niestety również dowód osobisty – jedyny dokument tożsamości mojej mamy, bez niego nie wrócimy do polski

  5. Ja mam propozycje zmiany tytulu twojego bloga na pamiętnik dusigrosza. Skoro relacje z wypadu do jednego z piękniejszych miast na świecie rozpoczynasz od duszenia grosza, to lepiej pisz o Ciechocinku !

    • No cóż. Zjechałem sporo świata za grosze, latałem po Europie za 2 czy 4 zł, prowadzę bloga o tanim podróżowaniu gdziewyjechac.pl Trudno abym był nieautentyczny
      Ciechocinek wyszedłby pewnie dużo drożej ;)

  6. A czy mogła bym prosić o namiar na tego bloga chętnie bym go śledziła? :)

  7. Madryt nie jest taki drogi, nie przesadzajmy. Wystarczy umiejętnie dysponować budżetem.
    Co do zabytków i ciekawych miejsc to fenomenalne miejsce.

  8. Proponuję jeszcze raz przeczytać Cervantesa, Sancho i Pansa to ta sama osoba; wierny giermek Don Kichota

  9. odpowiadam na pytanie o Skandynawie, w Oslo burger kosztowal kilak lat temu ponad 80 zł:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Preview: