Industrial Ski, czyli biegówki z hałdą i kominem w tle

Gdy 5 lat temu przygotowywałem projekt ścieżek rowerowych w Zabrzu, śladem dawnych kolei dojazdoych, nasypów i pozostałości po infrastrukturze poprzemysłowej nie byłem jeszcze zapalonym back-countrowcem. Teraz analogicznie wypróbowałem megaindustrialny krajobraz Bytomia Szombierek, Bobrka, Miechowic i Mikulczyc na wyprawę narciarską. Prawie 10 km bocznymi ścieżkami, nieczynnymi torami, terenami dawnych zakładów przemysłowych, tunelami i nasypami. Bez konieczności ściągania nart i przechodzenia przez ulicę, czy jakąś dzielnicę. To jest kolejna rzecz, którą mamy u nas a nie ma nigdzie indziej. No i łagodny zjazd z hałdy na deser. Polecam!

Także do rowerów na nasypach, wycieczek indynature czy wycieczek śląskimi tramwajami polecam zimą śladówki. Czy ktoś jeszcze próbował?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Preview: