Śląskie miasta na #blip’ie są, działają i raczkują…
Lipiec 19, 2009
Śląskie i zagłębiowskie miasta ruszył aktywnie na blipie, co dobrze o nich świadczy. Jakiś czas temu pisałem bardzo aktywnej na blipie, facebooku i twitterze Politechnice Śląskiej. O tym, że Katowice i Sosnowiec wejdą w mikrobloging dowiedziałem się na Forum Nowych Mediów na wiosnę. Wiem, że ludzie związani z administracją publiczną pojawili się na Barcampie w Cogitaturze. Wystartowali w czerwcu, ale to mimo wszystko nie jest to, czego się spodziewałem. Wielka klapa. Ale do blipa dołączyły jeszcze ^Bytom, ^Gliwice, ^Tychy, ^Zabrze. Działają różnie, choć lepiej, czasem przez API czasem ręcznie i z rozmysłem, ale wciąż brakuje mi podstawowych informacji, które powinny się na kanale miast znajdować.
To powinny być pomysły na spędzenie wolnego czasu, na informowanie o konkursach i akcjach miejskich, na samym końcu o informacjach i działaniach urzędników. Życząc powodzenia i sugerując wzorowanie się na najlepiej radzącym sobie z trendami web2.0 ^Radom’iem idę przejrzeć jak sobie radzą inne miasta.
Blog o facebook’u? Polski Twitter? Smartfony? Do wyboru do koloru!
Maj 25, 2009
Wchodzimy gorąco w drugą połowę 2009 roku. Miał być przełomowy w naszym kraju jeśli chodzi o internet, więc wciąż ma 50% szans na to. Aha, póki co nie jest.
Zauważalne nowe trendy to na pewno MOBIlizacja różnych mediów internetowych i witryn, powolna INTERNETyzacja prasy i dyskusje nad ceną kontentu, ramkami agregatów czy anonimowością bloggerów oraz inne mało innowacyjne pierdoły.
Wciąż jednak daleka droga przed nami i sporo miejsc do zagospodarowania. Bo pieniądze leżą nie na ulicy, ale w sieci.
Jeśli spełni się optymistyczny scenariusz to gdzieś na jesieni ilość polskich użytkowników facebooka przekroczy milion i gwałtownie wystrzeli w górę. To dobry moment, by pomyśleć o jakimś blogu czy serwisie o Facebook’u. Jeśli wybierzesz – wygrasz :) A jeśli zrobisz to lepiej i mądrzej niż nudnawe witryny o „naszej-klasie” – wygrasz podwójne.
Drugim pomysłem na minibiznes i poczytny projekt to mocno rozbudowany serwis o twitterze. Popularyzatorsko-gadżetowy. Posiadający statystyki, ciekawostki, może nawet inne pierdółki. W coś takiego bawi się z polskim blipem Tomasz Topa i nawet nieźle mu wychodzi (off topi: mam nadzieję, że blip też w końcu ruszy z kopyta porządnie). Pytanie tylko czy Twitter w Polsce wypali i jeśli tak to kiedy i dlaczego jeszcze nie w tym roku? Mimo wszystko polecam pomysł. Co ponadto? Serwis o smartfonach, aplikacje i gadżety do nowoczesnych telefonów, aukcje i przetargi online albo np baza nietypowych miejsc wypoczynkowych. Coś jeszcze? Macie pomysł na niezagospodarowany, a prawdopodobnie neibawem cenny kąt tej naszej rupieciarni?
Pogoń za „łebdwazerowością” czyli Wiadomości24.pl w nowej odsłonie
Maj 18, 2009
Najpierw Allegro teraz W24. Dwie w sumie ikony polskiego internetu wyremontowały się. W obydwu przypadkach można powiedzieć „szkoda”. O allegro już wyszumiali się internauci. Dziś zadebiutowały nowe wiadomości24.pl. Podobno robione przez rok.
Na pierwszy rzut oka zmiana jest bardzo duża, powiem wręcz rewolucyjna. Ze szpalty stylizowanej na wirtualną gazetę, czytelną i oszczędną powstała hybryda serwisu społecznościowego, bloggingu i serwisu informacyjnego. Dobrze to czy źle. W nowe stronie w24 widać pogoń za nowoczesnością, wielką chęć sprostania obecnym standardom. Wszystko dobrze, gdyby nie fakt, że efekt końcowy nie odbieram za udany. Po pierwsze jest na stronie chaos – im więcej, tym gorzej, zwłaszcza w boksie informacyjnym, po drugie trochę ciężka, nie ze względu na grafikę a na elementy ruchome (pozioma chmura zdjęć – rozpraszające), po trzecie chyba jednak architekci informacyjni nie do końca potrafili przesiać idee web 2.0 – przesiać, czyli zrezygnować z tych najgłupszych i zostawić najptrzebniejsze. Ostały się niektóe cukierkowe i plastikowe, nie widzę użytecznych, jak np zaawansowana wyszukiwarka. A po ostatnie uważam za niesmaczny fakt umieszczenia w logo informacji i „największm serwisie dziennikarstwa obywatelskiego”, gdy od marca informacja jest nieaktualna. Nieważne.
Na plus oceniam nową grafikę, ikonki i czcionkę w artykułach. Jest lekko, ładnie dla oka i świeżo. Podobają mi ię też mikrobannerki przy autorach ze statusami tych osób. Ładniej wygląda też panel twórcy, czyli redaktora lub moderatora.
Cóż. Społeczności w24 życzę dalszych sukcesów, umiejętnego przeformowania się i nauczenia nowej odsłony. Dziennikarstwo obywatelskie to wciąć urodzajne pole w Polsce. Wiadomości24 ku mojemu zaskoczeniu nie zwróciły się w kierunku lokalności, wrecz przeciwnie. Tym samym mogą bardzo stracić
Już niebawem w nowej odsłonie obejrzymy dwóch głównych konkurentów Wiadomości24.pl – portale Moje Miasto (1 miejsce) i iThink.pl (4 miejsce). Konkurencja działa. Byle tylko nie chora. Wczoraj zgłosił się do mnie jeden z dziennikarzy obywatelskich z MM i skrażył, że wiadomości24.pl opublikowały jego materiał usuwając imie i nazwisko. Mirosław Ogórka co ciekawe wygrał w konkursie na dziennikarza obywatelskiego roku. Specjalnie napisał dwa artykuły – jeden dla mmsilesia.pl drugi dla w24. Według administratorów popełnił plagiat. Według mnie twórcy w24 stracili poczucie słowa „dziennikarstwo obywatelskie”, któe nie ma granic, obostrzeń i przynależności. Kiedyś dla w24 najważniejsi byli ludzie i artykuły. Teraz jak widać nadganianie uciekających serwisów i „łebdwazerowość”. Ale łebdwazerowość jest jak scyzoryk, trzeba umieć się nią posługować, bo inaczej można się skaleczyć
Update: Tak jak myślałem, internauci są zawiedzeni, tak samo jak ja. „Z czystej, przejrzystej, przesiaknietej duchem drukowanej gazety strony, zrobilo sie curkierkowate, nieprzejrzyste dziwadlo”




Ostatnie komentarze