Tatry Wysokie Słowacja: Skalnate Pleso, Łomnicka Wieża [ZDJĘCIA] + Hranolky!

Czerwiec 30, 2011

Łomnicka Wieża Tatry Wysokie

Łomnicka Wieża Tatry Wysokie, widok w kierunku Gerlacha

Slajdowisko z mojej wyprawy w Tatry Wysokie. O kolejce na Łomnicę zapomnijce, jeśli jesteście a) śpiochami b) sknerusami. Bilet jest drogi – 20 Euro natomiast często trzeba go rezerwować wcześniej lub wcześnie rano stanąć w kasie. Dobą alternatywą jest więc Łomnicka Wieża, niższa o 300 metrów, ale za to nie tak często spowita chmurami jak Łomnica. I widać stąd Gerlach.

Ja udałem się tu czerwonym szlakiem widokowym ze Starego Smokowca, zawieszonego praktycznie nad całą Kotliną Spiszu, który wcześniej przecina Velką Studeną Dolinę, jedną z najpotężniejszych w całych Tatrach.

Na koniec, gdy znalazłem się w Tatrzańskiej Łomnicy, czekając na Elektriczkę do Popradu po raz kolejny odwiedziłem moją ulubioną restaurację tuż przy dworcu kolejowym, gdzie podają najlepsze na swiecie Hranolky – nie mylić w frytkami!

Share

Triada: Weekendowy szperacz i Wieczorny łowca kontra zakupy grupowe

Czerwiec 28, 2011


Triada wyszła czołem do zakupów grupowych, które – umówmy się – na razie w kategorii turystyka i podróże to spora lipa. Biuro podróży od kilku tygodni ostro promuje swoją akcję, w której sprzedaje wycieczki na godziny. A właściwie nawet na minuty.  Nowe akcja sprzedażowa to prezent dla wszystkich klientów biura podróży Triada z okazji jego 20. urodzin.

Przez cały czerwiec prawie codziennie na swoim facebooku (gratuluję agencji marketingowej – dobre prowadzenie profilu) Triada wrzuca propozycje, wcale nie na „następny ranek”, których ceny kuszą. Naprawdę kuszą. Będąc zdeterminowanym, zdecydowanym
można kupić wycieczkę, nawet na tydzień przed wylotem w cenie 50% tańszej! Przekonałem się widząc 15-dniowy pobyt w Turcji z pełnym wyżywieniem i przelotem za… 1200zł – To właściwie po kosztach całkowicie. Są ofery z Grecji za 990 zł. Dużo się wciąż mówi o dniu w którym pojawiła sie oferta wycieczki na Korfu w cenie 643 złotych od osoby (aż 14–dniowy pobyt w apartamentach)

„Weekendowy szperacz” będzie pojawiał się w każdy weekend i trwał od godz. 00.01 w sobotę do godz. 23:59 w niedzielę. Z kolei „Poranny refleks” to promocja obowiązująca codziennie od północy do 14:00. Codziennie można także skorzystać z „Wieczornego Łowcy”, pomiędzy godziną 14:00 a północą. Obowiązuje zasada „im wcześniej, tym lepiej”, choć przedstawiciele Triady nie wykluczają, że w przypadku wyprzedania wszystkich miejsc w danej ofercie, udostępniane będą kolejne. Oznacza to, że pula tańszych ofert jest ograniczona.

Zapytałem Triadę, czy akcja będzie prowadzona tylko w szczycie sezonu, czy pociągną ją dalej. Zapewniają, że kilkanaście tygodni.

- Akcja będzie trwała jeszcze długo :) Generalnie cały czas coś jest w super ofercie pod stałym linkiem. Naprawdę rzadko się zdarza, że akurat nie ma jakiejś super oferty. Od rana do 14 jest Poranny Refleks, od 14 zaczyna się Wieczorny Łowca, pod koniec tygodnia Weekendowy Szperacz.

W ramach promocji „Poranny refleks” oraz „Wieczorny łowca”, prowadzona będzie sprzedaż 3 rodzajów ofert: pobytu 7 lub 14 dniowego oraz wycieczek objazdowych. Natomiast w weekendy można będzie „polować” aż na 5 różnych ofert. Rezerwacje wstępne w promocjach krótkoterminowych będą ważne przez 2 godziny.

Share

Dobszyńska Jaskinia Lodowa w Słowackim Raju [ZDJĘCIA]

Czerwiec 28, 2011

Do jednego z najbardziej unikatowych zjawisk krasowych w Europie trzeba udać się na południe od Słowackiego Raju. Piękna, kręta droga prowadzi tu z Popradu przez przełęcz Vernar (1000 m npm) . Jaskinia, we wnętrzu której znajduje się mały lodowiec, znajduje się 30 minut marszu żółtym szlakiem od trasy do Stratenej i nad Jezioro Palcmanska Masa. Podejście jest ostre i trudne, ale za to jak miło można się ochłodzić. Oprócz tego dojechać tu można pociągiem, gdyż stworzono nawet osobną stację Dobsin Jaskinia

Uwaga, trasa zwiedzania jest stosunkowo krótka, niektórzy mogą się poczuć zawiedzeni tym, że Dobszyńska Jaskinia znajduje się na liście UNESCO

 

jaskinia lodowa słowacja

 

Share

Jaskinia Demianowska Wolności na Słowacji [ZDJĘCIA]

Czerwiec 26, 2011

Ceny dosyć spore – czyli kilkanaście Euro, ale fakt faktem jest to jedna z najpiękniejszych jaskiń w Europie Środkowej z jedną z najdłuższych tras udostępnionych do zwiedzania.

Regularne wejścia są o 9:00, 10:00, 11:00, 12:00, 13:00, 14:00, 15:00, 16:00. Trasa specjalna, okrężna jest otwarta między 13:15. Dojazd – autobusem komunikacji miejskiej z Liptowskiego Mikulasza, trwający góra 10 minut. Cennik: 14 Euro normalny, 12 euro studencki, 7 euro dzieci a za aparat płacimy dodatkowe 10 euro.

Do jaskini warto zajrzeć dużo wcześniej rano, aby uniknąć kolejek. Z resztą podróżnikom powinno to być na rękę, bo potem można ruszyć na szlak w Tatry Niskie, lub zwiedzać całą Dolinę Demianowską

Share

Nowa mapa autostrad w Polsce 2015. Plany się zmieniły

Czerwiec 24, 2011

Rząd przyjął nowy program budowy dróg krajowych, który przewiduje, że w 2015 sieć autostrad w Polsce będzie miała ok. 1500 km i mniej więcej tyle samo będzie dróg ekspresowych. Ma to kosztować 63,3 mld zł. Reszta powstanie w przebiegach do 2020, 2027, 2034 i 2041 (!!!) Czyli jak dobrze pójdzie, to gdy będę miał Daj Bóg pierwsze wnuki, będę mógł sobie zwiedzić reklamowany mocno „Piękny Wschód” jadąc ekspresówką z Białegostoku przez Lublin do Rzeszowa. Super:/

Oszacowano, że przez dupowatość polskiego systemu szybkich dróg tracimy rocznie prawie 1% PKB – to ogromna kwota. Plan pokazuje niestety, że przez najbliższe lata ściana wschodnia wciąż pozostanie ogołocona z inwestycji drogowych – wyjątkiem jest Autostrada A4 do Medyki i Ekspresówki z warszawy na Lublin i Białystok.

Przez wiele lat białą plamą będzie też Pomorze i Wybrzeże. Z Gdańska do Szczecina zero, To samo z Kujaw do Szczecina, z Poznania do Koszalina. Wygląda na to, że przestraszyliśmy się dużej ilości jezior po drodze? Największym absurdem jest jednak data ukończenia S3 do granicy z Czechami – tym bardziej, że część do Zielonej Góry jest prawie gotowa… Odcinek Zakopianki w 2034 – bez komentarza

Plan budowy autostrad w Polsce do 2041 roku - źródło: Wyborcza.biz

Plan budowy autostrad w Polsce do 2041 roku - źródło: Wyborcza.biz

Share

Tunezja, Sahara fakultatywnie 2 dni [Zdjęcia] Czyli obowiązkowa podróż na południe

Czerwiec 19, 2011



Jedna, jedyna wycieczka fakultatywna, spośród wszystkich inny we wszystkich turystycznych kierunkach, którą warto odbyć z biurem podróży. Będąc na tunezyjskim wybrzeżu, koniecznie trzeba pojechać daleko na południe, gdzie widoki, ludzie i klimat na długo zapadnie Wam w pamięć. Połowę kraju zjeździłem samodzielnie, ale  powodu ogromnych odległości i nieokreślonej sytuacji geopolitycznej warto na Saharę pojechać z jakimś biurem. Dużo pomaga zorganizowany transport jeepami. Po drugie – jak powiedział mi zaprzyjaźniony przewodnik off record – stuprocentowe bezpieczeństwo w Tunezji to mit. Na południu zaginęło już wielu obcokrajowców. Ale o tym głośno się nie mówi. Za czasów reżimu Ben Alego, było to traktowane jako sianie defetyzmu i zagrażanie interesowi państwa.

Jedna z oaz górskich koło Tamerzy

Jedna z oaz górskich koło Tamerzy

Zanim dojedziemy nad Wielki Erg Wschodni, część Sahary zapewne odwiedzimy bardziej półpustynne tereny gór Atlas przy granicy z Algierią, gdzie znajdują się niezwykle urocze górskie oazy, Chebika, Tamerza i Mides, pełne – o dziwo – źródeł, sadzawek i wodospadów. Odtąd coraz częściej pojawiać się będą znaki „uwaga, wielbłądy na drodze” oraz Berberowie z jasnymi oczami i niebieskimi chustami, choć część z nich to tylko lipni naciągacze. Spore wrażenie robi Wielki Szot, największe słone jezioro Tunezji, poza porą deszczową, będące raczej białą solną pustynią, niż akwenem wodnym. Tylko najznamienitsi przewodnicy potrafią przeprowadzić karawany przez ten bezkresny obszar. Czytałem o tym w którejś książce Karola Maya. Nie pamiętam której. Ale pamiętam doskonale oswojone jak i dzikie wielbłądy po drugiej stronie Szotu, czyli w Douz – bramie Sahary, gdzie ukazują się nam ogromne wydmy. W końcu!

W drodze do Tozeuru - uwaga na wielbłądy!

W drodze do Tozeuru - uwaga na wielbłądy!

Oprócz wrednych i marudnych rodaków z Polski, wszystko w czasie takiej wyprawy jest udane. Słońce, kolory, zdjęcia. Trochę dalej na wschód od Douzu obowiązkowo odwiedza się dwie nietypowe wioski – Matmatę i Tataouine. W tej pierwszej odwiedzamy Ksary i domy wykute w skale. Do dziś zamieszkane. – Spróbuj tego – daje mi autochtonka chleba z oliwą na powitanie i sodką herbatę na popitkę. Super! Dużo lepsze niż nasz chleb z sobą i wódą. Niedaleko Tataouine natomiast w środku pustyni wyrasta wioska, która grała jako plener w „Gwiezdnych Wojnach”. Na cześć miejsca, w scenariusz wpleciono pustynną planetę Tataouin.

Jedna porada – bardzo ciężko jest w lipcu i sierpniu. Na południu może być nawet 40 stopni w cieniu, pot leje się strumieniami i jest sucho w nosie. Dużo lepszym rozwiązaniem jest czerwiec i wrzesień. Poniżej mała galeria zdjęć – the best of wyprawy na południe

Share

Następna strona »