10 / 2009
08

Banska Szczawnica. Prawdopodobnie najpiękniejsze miasteczko Słowacji

08-10-2009 21:49 · Drukuj

Banska Scavnica

Miasteczko, bo nie miasto. Najpiękniejsze, bo całkowicie zachowane i skutecznie schowane w dawnej górniczej dolinie. Schowane przez blokowiskami.

Do Bańskiej dostać się łatwo. Zarówno z B.Bystrzycy jak i Zdiaru i pobliskiego Zvolenia – jednego z większych węzłów na Słowacji. Miasteczko liczy jakieś 12 tysięcy mieszkańców, 20 lat temu liczyło 20, ale się stale wyludnia. Kiedyś królewskie miasto władców Węgier i górnicza chluba królestwa. Dziś nieco zapomniana, ale autentyczna i wpisana oczywiście na listę dziedzictwa UNESCO. Na Bańską Szczawnicę trzeba popatrzyć jak na historię Kopciuszka. Niepozorna dolina w Górach Szczawnicki, wcale nie cudownych widokowo i niewysokich. Dziura oddzielona łysymi wzgórzami, wcale nie zalesionymi. A jednak wystarczyło zaledwie kilkadziesiąt lat, by stała się jednym z najbogatszych miast Górnych Węgier z pierwszą w Europie górniczą szkołą wyższą.
Cesarstwo dbało o swoją złotą i srebrną zarazem perłę. Bystrzyca bogaciła, się, wwiercała dalej w doliny i pod ziemię. Specjalnie dla niej budowano system małych zbiorników zaporowych, stosowano tutaj po raz pierwszy proch strzelniczy w wyrobiskach podziemnych. Jednak w końcu minęła północ. Wojny, spory graniczne, spadek znaczenia handlu kruszcem i konkurencja zmarginalizowały miasteczko.Odkryte na nowo jako perełka architektoniczna i obowiązkowy przystanek na europejskiej trasie zabytków techniki.

Idąc przez miasto, niejako zawieszone jak hamak pomiędzy trzy główne dominanty – kalwarię, stary zamek i nowy zamek, widzimy autentyczne, średniowieczne założenie, jednak z nutką chaosu. To góry, tutaj ulice dostosowywały się do topografii, nie na odwrót. Wielkie wrażenie robi muzeum minerałów z podziemną trasą turystyczną, stary zamek, rodem z Van Helsinga oraz gigantyczna kolumna Św. Trójcy – największa na Słowacji. Postawili ją mieszkańcy po epidemii dżumy. Ci, którzy przeżyli.

Jak macie chwilę więcej to 5 minut autobusem od miasteczka leży jeden z piękniejszych założeń pałacowo-parkowych Słowacji – Svaty Anton.

Share
dodajdo

Podobne tematy

Komentarze

Komentarzy (3) “Banska Szczawnica. Prawdopodobnie najpiękniejsze miasteczko Słowacji”

  1. fifek on Styczeń 3rd, 2010 00:30

    zapowiada się pięknie
    a byłeś w Bardejovie?

  2. Marcin on Styczeń 25th, 2010 17:32

    niestety, Bardejóv odpuściłem. Za blisko granicy. W sumie zawsze można tu wrócić

  3. Baseny, narty na Słowacji? To nie wszystko! Mapa wyprawy na południe w 2009 – 15 dni / 1300zł : Marcin Nowak | Blog&Website on Styczeń 16th, 2011 17:52

    [...] Bańska Szczawnica, leży schowana w kącie w Górach Szczawnickich jako miasteczko o górniczej legendzie. Tutaj w Austro-Węgrzech istniała jedyna górnicza szkoła wyższa i tutaj na królewskich prawach wydobywano kruszze na monety i nie tylko. Tutaj wreszcie możecie poczuć prawdziwą  atmosferę średniowiecznej Słowacji (właściwie Węgier Górnych) zerkając do jednego i drugiego zamku, wiszącego nad miastem, zabytkowych kościołów czy np. jedząc prowiant na podłużnym ale bardzo urokliwym Hlavni Namesti. Stałym punktem programu jest tutejsze muzeum geologiczne. Ujdzie. [...]

Chcesz skomentować?




Preview: