Szlak Zabytków Techniki idzie krok dalej. I to naprawdę krok dalej

Kwiecień 27, 2009

hajdugaDziś pojawiłem się na konferencji z kinoteatrze Rialto, by wysłuchać nowinek na temat słynnego „co dalej?”. Quo Vadis Szlaku ty nasz? Quo Vadis nasza turystyczna chlubo? Quo Vadis jeden z najlepszych produktów turystycznych roku? Dostałem odpowiedź,  i jeśli to wszystko prawda – będzie dobrze.

Informacje o tym, że były szkolenia dla poszczególnych lokalizacji i planuje się nową standaryzację pominę milczeniem, bo to ta rzecz, którą należało wykonać już dawno, ale warto pochylić się nad kilkoma innowacyjnymi propozycjami, które sprawnie przedstawił energiczny jak zawsze Adam Hajduga – chyba wciąż mózg wszystkiego.

Ma być: Oferta spakietowana na mniejsze tematyczne trasy, składające się z kilku, zbliżonych obiektów, Wsplny bilet czy też „paszport” na wszystkie atrakcje, Noc Zabytków Techniki czyli szlakowa wersja „nocy muzeów”, promocja również w samym województwie, otwarcie na wszelkigo rodzaju eventy (szkoda, że na razie tylko jedna firma została zaproszona do pomocy w tym zakresie), otwartość na internet i promocję w internecie (nareszcie!) oraz jeszcze jedna mała rzecz (a cieszy). Pracownicy poszczególnych obiektów będą promować wzjemnie inne sąsiednie, mówiąc np, że „tuż za miedzą, winklem, niedaleko” kolejny, równie atrakcyjny obiekt. Tak trzymać – życzę wymarzonego miliona odwiedzajacych.

Zdjęcie: Krzystof Gierak, MMSilesia.pl

  • Share/Bookmark

RMF Maxxx na Śląsk wchodzi z eventami. Hmmm

Kwiecień 27, 2009

Od kilku tygodni nie trudno nie zauważyć kampanii reklamowej RMF Maxxx, które zaczyna nadawać na Śląsku. Stacja planuje realizację programu o charakterze uniwersalnym i zasięgu lokalnym, ze szczególnym naciskiem na tematykę regionalną, skierowanego do słuchaczy w wieku 15-35 lat. Program lokalny obejmie szeroką prezentację wydarzeń na terenie miast, gmin i powiatów liczącej ponad 3 miliony mieszkańców Aglomeracji Śląskiej. Tak jest teoretycznie. Bo start nie był pod tym względem udany. Zapomnieli o Maj Music, AWFaliach. RMF nie  wszedł też rmf_maxxxw IGRY, imprezę, która może przyciągnąć kilkadziesiąt tysięcy ludzi właśnie w pożądanym przez stację wieku. Może obostrzenia Antyradia, nie wiem…

Maxxx przejęło koncesję knurowskiego Radia Fan (nieładnie…) i nadajnik tejże rozgłośni w Zabrzu. Ale takie życie. Moje pytanie brzmi czy RMF uszczknie na tyle już dobrze rozdzielonego na Ślasku tortu (ESKA Śląsk, Planeta FM, Antyradio), by wyjść na prostą w tych trudnych czasach. Reklama nieszblonowa, guerilla marketing, darmowe autobusy, przekorna kampania billboardowa, na siłę regionalna, słabe eksponowanie cyfry z częstotliwością,  Jet Bike i MobiJety – hmm, czy ktoś to jeszcze pamieta, brak jakiegokolwiek wejścia we współpracę z innymi mocnymi mediami śląskimi.

To są błędy, które mogą (ale nie muszą) dać się we znaki stacji na początku. Jeśli tylko stacja znajdzie coś, co przekona choć część wspomnianych wyżej stacji, że warto włączyć 88,1 – może stać się tą czwartą siłą. Jeśli nie – nie będzie żadną.

Plusem jest dosyć ciekawy serwis www, wykonany przez katowicki Netizens. Trochę cukierkowy i ciężkawy, ale bardzo czytelny i świeży. Jak będzie wyglądała jego synergia z radiem – jeszcze nie wiem, chętnie się przekonam, bo za to mogą zyskać plusa ;).

  • Share/Bookmark

Zabrzański pl.Traugutta – perła funkcjonalizmu (Przewodnik cz.7)

Kwiecień 24, 2009

imgp7446_4_5_tonemapped

Bóg, przestrzeń, zieleń i wygodna architektura. To słowa klucze, które w skrócie cechują architekturę modernistyczną w okolicach pl. Traugutta w Zabrzu – dawniej Placu Targów Poniedziałkowych. To jedyne takie założenie na Górnym Śląsku. Warto je poznać.
Zabrzański modernizm trochę inny niż katowicki, bo niemiecki od wielu lat jest na kartach najważniejszych podręczników architektury. Miasto posiada wiele cennych pojedynczych budynków, zachowanych w stylu Bauhausu (jak komenda policji czy Kościół Św. Józefa) oraz wczesnego funkcjonalizmu utopijnego. Plac Traugutta oprócz otaczających go z 3 stron długich, bardzo eleganckich budynków o absolutnie nowoczesnej jak na ówczesne czasy konstrukcji z jednej strony jest otwarty na długi – kilometrowy park, który miał stanowić zielone serce nowego Zabrza – czyli miasta dumy w czasach III Rzeszy.

Większość architektonicznych klimatów tych okolic dotyczy takich wizjonerów jak: Hans Poelzing, Dominik Bohm, Max Berg czy Paul Bonatz.
Zabrze – dawniej Hindenburg, miasto socrealistycznej utopii urbanistycznej z czasów Republiki Weimarskiej, mające być cnetrum ogromnej metropolii Gleiwitz-Hindenburg-Beuthen. To tutaj właśnie znajduje się jedno z najpiękniejszych założeń sródmiejskich okresu miedzywojnia. Po północno-zachodniej stronie plac domyka nietypowy kościół św. Kamila, patrona miasta – utworzony na początku tymczasowo w dawnym budynku socjalnym – teatrze. Tam już został do dziś. W północno-wschodnim rogu miał powstać gigantyczny i kosmiczny kościół, autorstwa Dominikusa Bohma, przewyższający swoją genialnością nawet słynnego Józefa. Projektu nie zrealizowano, ale i tak warto zwiedzić ten fragment miasta. Natomiast przy wylocie z placu na ul Wolności stoi budynek Miejskiej Kasy Oszczędności, autorstwa D. Bohma. Funkcjonalny o kubistycznej formie i stalowej konstrukcji szkieletowej – genialny również w środku, głównie dzięki niesamowitej ślimakowej klatce schodowej i przedwojennej windzie.

Zainteresowanych tematem odsyłam do książki dr Tomasza Wagnera -”Zabrze, nieznane Oblicza Śląskiej Architektury” oraz odwiedziny miasta

Więcej zdjęć

  • Share/Bookmark

Następna strona »